ciche urządzenia do aneksu

Pawel_B napisał(a):Czy szanowni sasiedzi wybrali juz sprzety AGD?

(...)
poki co faworytami sa

SIEMENS KI 38 SA 50
(...)

Ja zdecydowalem sie na te lodowke i kupilem ja w elektromarkecie. Dzisiaj lub jutro bede ja mial.
nie jest ona za cicha, bo ma chyba 40 dB. przykladowo elektorlux (ERN 29601) ma 36 dB. Kiedys podobno byla to dobra firma, ale odkad produkcja przeniesiona zostala do wloch do fabryki zanussi, to sprzet ten stracil sporo na jakosci i niezawodnosci (informacje z forum elektroda.pl) Co do tego Siemensa/Bosha (to jest juz praktycznie jedna firma, sprzet ten sam, tylko rozny design) wyczytalem, ze czesto wydaje z siebie dziwne dzwieki, ktore moga byc uciazliwe w nocy jezeli stoi w aneksie, dodatkowo podobno dosyc czesto potrafia uszkodzic sie czujniki temperatury a serwis jest raczej drogi. Jakosc wykonania zdecydowanie lepsza niz w elektroluxie 29601.

Najdluzej zastanawialem sie nad pralka. Moze kogos zainteresuje: wybralem Gorenje WS43121. jest to model na lata 2004-2007, wiec pewnie bedzie w tym roku cos nowego. pralka jest w wersji slim (44cm), posiada czesciowy aqua stop, oraz czujnik czystosci wody (przydatne dla alergikow), sterowanie elektroniczne, wyciszona obudowa i to za niecale 1550pln. bardzo zachwalana na forach. minusy to wyglad (kwestia gustu) i podobno troche glosna pompka. na dniach bede ja mial, wiec sam sprawdze, czy bylo warto

 

ciche urządzenia do aneksu

jumper8 napisał(a):Ja zdecydowalem sie na te lodowke i kupilem ja w elektromarkecie. Dzisiaj lub jutro bede ja mial.
nie jest ona za cicha, bo ma chyba 40 dB. przykladowo elektorlux (ERN 29601) ma 36 dB. Kiedys podobno byla to dobra firma, ale odkad produkcja przeniesiona zostala do wloch do fabryki zanussi, to sprzet ten stracil sporo na jakosci i niezawodnosci (informacje z forum elektroda.pl) Co do tego Siemensa/Bosha (to jest juz praktycznie jedna firma, sprzet ten sam, tylko rozny design) wyczytalem, ze czesto wydaje z siebie dziwne dzwieki, ktore moga byc uciazliwe w nocy jezeli stoi w aneksie, dodatkowo podobno dosyc czesto potrafia uszkodzic sie czujniki temperatury a serwis jest raczej drogi. Jakosc wykonania zdecydowanie lepsza niz w elektroluxie 29601.

hmm podobne rozne glosy chodza o Boschu produkowanym we wloszech nie wiem czy prawda ale dzisiaj taka oponie uslyszalem

jumper8 napisał(a):Najdluzej zastanawialem sie nad pralka. Moze kogos zainteresuje: wybralem Gorenje WS43121. jest to model na lata 2004-2007, wiec pewnie bedzie w tym roku cos nowego. pralka jest w wersji slim (44cm), posiada czesciowy aqua stop, oraz czujnik czystosci wody (przydatne dla alergikow), sterowanie elektroniczne, wyciszona obudowa i to za niecale 1550pln. bardzo zachwalana na forach. minusy to wyglad (kwestia gustu) i podobno troche glosna pompka. na dniach bede ja mial, wiec sam sprawdze, czy bylo warto

oj 44cm odpada potrzebuje slima 40 cm, pralke stawiam we wnece kazdy 1cm sie liczy bo nieco pomniejszalem lazienke na rzecz sypialni, a pralka bedzie stała niedaleko podwieszanego wc

musze znalexc pralke 40 cm dlatego Siemens pasowal

pozdro

max24.pl Kredyt na oświadczenie do 20 tys. przy I wpłacie tylko 20%? sprawdź Lukas-max24

Witam wszystkich INTERNAUTÓW!!!

Zapraszam do naszego hipermarketu internetowego RTV AGD IT FOTO GSM.

Wystarczy wejść na stronę www.max24.pl

Działy, które znajdziesz na naszej stronie:

- TV
-- kina domowe
---- Audio
---- Car audio
----- Fotografia
------ AGD zabudowa
------- AGD wolnostojące
-------- AGD drobne
--------- Komputery
---------- Telefony

W naszej ofercie posiadamy najnowszy sprzęt audio-video oraz
amplitunery, kina domowe, plazmy, LCD, DVD, głośnik, sprzęty
fotograficzne, telefony...
okablowanie : Profigold, Bandrige, Straight Wire, KimberKable...

Współpracujemy z następującymi firmami:

ACER, AEG, Alpine, Amica, Aristo, Ariston, BOSH, Braun, Candy,
CANON,Creative, Dali, Denon, Dyson, ELECTROLUX, Epson, Globalo, Gorenje,
GRUNDIG, Hitachi, Hoover, Indesit, Infinity, Jamo, JBL, Jura, Lexmark,
LG,Liebherr, M-Audio, Marantz, MASTERCOOK, Meliconi, MIO, Nikon, NOKIA,
Olympus, Onkyo, PANASONIC, Philips, Pioneer, POLAR, Profigold, Quadral,
SAMSUNG, Sennheiser, Sharp, Siemens, SONY, Sony Ericsson, Tannoy, TEAC,
Tech-link, Tefal, Teka, TomTom, Toshiba, Vogel`s, Wharfedale, WHIRPOOL,
Yamaha, Zanussi

Zawsze posiadamy w ofercie ponad 10.000 produktów w SUPER cenach i
dogodnych ratach dla każdego << RATY BEZ WYCHODZENIA Z CHATY |

OBSŁUGA RATALNA

system ratalny LUKAS,
system ratalny ŻAGIEL,

Kontakt:

  Infolinia 0 801  10  99  99 (koszt rozmowy jak za 1 impuls)

  tel. kontaktowy: 068 388 99 99 lub 721-999-999

Adres:

  max24
  ul. Kaczkowskiego 2
  67-100 Nowa Sól

DLACZEGO ZAKUPY NA RATY W SYSTEMIE RATALNYM Lukas-max24?

--  Ograniczamy formalności do minimum- kredyt możesz otrzymać nawet
tylko na podstawie dowodu osobistego - "Kredyt na oświadczenie"

-- Nie wymagamy dodatkowych zabezpieczeń - poręczycieli, weksli

-- Decyzję o przyznaniu kredytu otrzymasz w błyskawicznym tempie - nawet
w ciągu kilku minut, a we wszystkim pomoże Ci nasz konsultant

Spłacać raty możesz za pomocą:
1. Przelewu
2. Przekazu pocztowego
3. We wszystkich placówkach Lukas Bank na terenie całego kraju
4. W punktach sieci VIA Moje Rachunki znajdujących się w placówkach
usługowo-handlowych na terenie całej Polski

MOŻLIWOŚCI

NAJSZYBSZE RATY! kredyt do max. kwoty 20 tys. zł można uzyskać nie
przedstawiając żadnych zaświadczeń - dokonując jedynie 20% wpłaty
własnej wartości sprzętu

- Dajemy Ci do dyspozycji nawet do 30 000 zł
- Możesz rozłożyć kredyt nawet na 36 równych rat (3 lata)
- Akceptujemy wszystkie typy dochodów już od 380 zł.
- Możesz dopasować dzień spłaty rat do terminu otrzymywania wynagrodzenia.
- W celu podwyższenia wysokości kredytu możesz swoje dochody połączyć z
dochodami małżonka
- Możesz spłacić część lub całość kredytu przed wyznaczonym terminem.

BEZPIECZEŃSTWO

- W ramach ubezpieczenia spłacimy Twój kredyt w przypadku trwałej i
całkowitej niezdolności do pracy
- Do każdej raty doliczane jest bardzo korzystne ubezpieczenie w
wysokości 0,8 %.
- Proponujemy atrakcyjne dodatkowe pakiety dostosowane do Twojego typu
dochodów:
1.od ryzyka utraty pracy ( bezrobocie )
2.od czasowej niezdolności do pracy
3. od poważnego zachorowania

"KREDYT NA DOWÓD"

Z myślą o Tobie stworzyliśmy specjalny pakiet przywilejów. Jeżeli
korzystałeś wcześniej z zakupów w naszym systemie i terminowo spłacałeś
lub spłacasz raty;
otrzymasz kredyt jeszcze łatwiej i szybciej -- przedstawiając jedynie
dowód osobisty (bez zaświadczenia o zarobkach )
masz ułatwiony dostęp do wyższych kredytów

W razie dodatkowych pytań lub wątpliwości dzwoń na nr 721-999-999 lub

POLECAM !!!!

Onkyo 990/805 HD DVD THX Dolby TrueHD 7.1
zestaw kina domowego 7.1
Cena: 5990 zł
Części składowe zestawu całość kolor czarny :
Amplituner A/V 7.1 model HT-R940
Odtwarzacz HD-DVD DV-HD805
Zestaw głośników ONKYO THX

LG V280
odtwarzacz DVD
Cena: 413 zł

Sony KDL-40X2000 Czarny
telewizor LCD 40"
Cena: 6666zł

Amica GHGT 74212
kuchnia gazowo-elektryczna
Cena: 1383 zł

Amica OKC 6661 I
okap kominowy o szer. 60 cm
Cena: 727 zł

Amica OKC 5662 I
okap kominowy o szer. 50 cm
Cena: 369 zł

Bosch KGN 36A91
lodówka wys. 185cm
Cena: 2467 zł

Gegra - Polska

NIe chcecie pisać? No dobra, ja napiszę:
Informacje ogólne.

Stolica: Warszawa

Powierzchnia: 312 685 km2 (9. miejsce w Europie)

Ludność: 38,7 mln mieszk. (1999, 8. miejsce w Europie)

Język urzędowy: polski

Jednostka monetarna: złoty

Święta narodowe: 3 maja — Święto Narodowe Trzeciego Maja (uchwalenie 1791 konstytucji), 11 listopada — Narodowe Święto Niepodległości (odzyskanie 1918 niepodległości)

Podział administracyjny: 16 województw, 373 powiaty

Granica: z Federacją Ros. (obwód kaliningradzki), Litwą, Białorusią, Ukrainą, Słowacją, Czechami, Niemcami. Długość granicy państw. 3582 km, w tym granica mor. — 528 km, granice wzdłuż rzek (gł. Bug i Odra) — 1285 km.

Nazwa Polska pochodzi od plemienia Polan, zamieszkujących we wczesnym średniowieczu dorzecze środkowe Warty, tj. część obecnej Wielkopolski, i początkowo była używana na określenie ich terytorium plemiennego. Po zjednoczeniu IX–X w. przez Polan prawie całego dorzecza Odry i Wisły nazwą Polska zaczęto obejmować całość państwa (po raz pierwszy na pocz. XI w.). W XIV w. upowszechnił się termin Wielka Polska w odniesieniu do terytorium Polan, w XV w. — Małopolska dla ziem południowych. W okresie zaborów mimo dążeń zaborców do usunięcia nazwy Polska z oficjalnej terminologii, utrzymała się ona oprócz narzucanych nazw urzędowych.

Położenie geograficzne

Skrajnymi punktami Polski są: na pn. przylądek Rozewie (54°50'N), na pd. szczyt Opołonek w Bieszczadach (49°00'N), na zach. koryto Odry k. Cedyni (14°07'E), na wsch. koryto Bugu k. Strzyżowa (24°08'E). Rozciągłość południkowa wynosi 5°50', to jest 649 km, co powoduje różnicę w długości trwania dnia między pn. i pd. częścią Polski; latem na pn. dzień jest dłuższy o ponad godzinę niż na pd., zimą — odwrotnie; w ciągu roku różnica ta wynosi 2 godz. 12 minut. Konsekwencją rozciągłości równoleżnikowej — 10°01' (689 km wzdłuż równoleżnika 52°) jest 40-minutowa różnica czasu słonecznego między zach. i wsch. krańcami kraju. Polska leży w strefie czasu środkowoeuropejskiego (czas słoneczny południka 15°E); latem wprowadza się czas wschodnioeuropejski (południka 30°E).
W pobliżu Warszawy, znajduje się geometryczny środek Europy, przecinają się tu linie łączące: przylądki Nordkyn (Norwegia) i Matapan (na Peloponezie w Grecji) oraz przylądek Roca (Portugalia) i środkowy Ural. Przez Polskę przebiega granica pomiędzy kontynentalnym blokiem Europy Wsch. a rozczłonkowaną przez morza wewn. Europą Zachodnią. Na obszarze Polski stykają się 3 wielkie jednostki tektoniczne, paleozoiczne góry i platformy środkowoeur., góry systemu alp. oraz prekambryjska platforma wschodnioeur.; odpowiadają im 3 wielkie jednostki fizycznogeogr. zw. podobszarami: Pozaalpejska Europa Środk., Karpaty z Podkarpaciem, Niż Wschodnioeuropejski. Polska jest położona w strefie klimatu umiarkowanego o charakterystycznych cechach przejściowych, od mor. na zach. do kontynent. na wschodzie. Szata roślinna należy gł. do prowincji środkowoeur. (lasy mieszane i liściaste); w miarę wzrostu kontynentalizmu wzrasta udział lasów iglastych; przez Polskę przebiegają granice zasięgu roślin właściwych dla różnych części Europy, m.in. pn.-wsch. granica zasięgu buka. Przejściowy charakter wykazuje również układ gleb strefowych — w pd.-zach. i zach. części kraju wzrasta udział gleb brun., w pn.-wsch. i wsch. — gleb bielicowych.

Budowa geologiczna

W Polsce stykają się trzy wielkie struktury tektoniczne: platforma wschodnioeuropejska, paleozoiczna strefa fałdowa i alpejskie pasmo fałdowe. Prekambryjska platforma wschodnioeuropejska obejmuje Polskę północno-wschodnią. Jej podłoże nazywane cokołem zbudowane jest z prekambryjskich skał metamorficznych i magmowych. Na nim znajduje się pokrywa platformowa, którą tworzą osadowe skały paleozoiczne, mezozoiczne i czwartorzędowe. Od zachodu platformę ogranicza strefa Teisseyre'a-Tornquista (T-T). Paleozoiczna strefa fałdowa formowała się od końca prekambru aż po późny karbon. Podczas orogenezy kaledońskiej i hercyńskiej zostały sfałdowane i wypiętrzone Sudety i Góry Świętokrzyskie. W Sudetach i na ich przedpolu oraz na Wyżynie Lubelskiej powstały zapadliska, które w karbonie wypełniły się osadami węglonośnymi. Orogenezie hercyńskiej towarzyszył plutonizm i wulkanizm. Powstały intruzje granitowe Tatr i Karkonoszy, granity w okolicach Strzegomia i Strzelina oraz skały wulkaniczne w Sudetach i okolicach Krakowa. W paleozoicznej strefie fałdowej zaznaczyły się również ruchy orogenezy alpejskiej. Odmłodziły one Sudety i Góry Świętokrzyskie. W permie i mezozoiku skały paleozoiczne przykryte zostały grubą pokrywą utworów permsko-mezozoicznych. Osadową pokrywę permsko-mezozoiczną tworzą skały osadowe z permu, triasu, jury i kredy, o miąższości do kilku tysięcy metrów. Są to piaskowce, zlepieńce i iłowce, wapienie, dolomity, gipsy, anhydryty. Znajdują się w nich złoża soli kamiennej i potasowej, rud cynku i ołowiu oraz miedzi. U schyłku kredy ruchy tektoniczne orogenezy laramijskiej uformowały w pokrywie permsko-mezozoicznej duże struktury tektoniczne: nieckę brzeżną (mazowiecką i lubelską), antyklinorium środkowopolskie (Wał Kujawsko-Pomorski), nieckę szczecińsko-łódzko-miechowską, monoklinę przed-sudecką i śląsko-krakowską. W obrębie Wału Kujawsko-Pomorskiego sól kamienna przebiła skały mezozoiczne i dochodzi do powierzchni w formie wysadów. Alpejskie pasmo fałdowe ukształtowane zostało w kilku fazach orogenezy alpejskiej. Składa się z Karpat wewnętrznych - Centralnych (Tatry, pieniński pas skałkowy, niecka podhalańska), Karpat zewnętrznych (Fliszowych) oraz zapadliska podkarpackiego. Karpaty wewnętrzne fałdowane były w późnej kredzie, zewnętrzne w późnym trzeciorzędzie, a pieniński pas skałkowy w obu tych okresach. Tatry zbudowane są z trzonu krystalicznego i mezozoicznych skał osadowych. Trzon krystaliczny budują głównie gnejsy i łupki metamorficzne w Tatrach Zachodnich oraz różne odmiany granitu we Wschodnich. Pieniński pas skałkowy zbudowany jest głównie z wapieni. Karpaty zewnętrzne obejmują Beskidy i Pogórze Karpackie. Głównym budulcem są skały fliszowe - naprzemianległe piaskowce i łupki o miąższości do 6000 m. W miocenie zapadlisko przedkarpackie zalane było morzem, w którym osadziły się gipsy, anhydryty i sól kamienna. W trzeciorzędzie, w eocenie i oligocenie niemal całą Polskę, z wyjątkiem Karpat i wyżyn, zalało morze. Na nie zalanym przedpolu Sudetów tworzyły się pokłady węgla brunatnego. Powstawał on również w dolinach rzek mioceńskich lub w rowach tektonicznych (Konin, Bełchatów). W czwartorzędzie nastąpiły co najmniej cztery zlodowacenia. Najstarsze z nich, podlaskie (Narwi), objęło prawdopodobnie obszar północno-wschoclniej Polski. Zlodowacenie południowopolskie lub krakowskie (zlodowacenie Sanu) miało największy zasięg. Lądolód dotarł do Karpat i Sudetów, wkraczając w ich niższe części (clo wysokości 400 m n.p.m.). Mniejszy zasięg miały zlodowacenia środkowopolskie. Lądolód objął wówczas Sudety, Bramę Morawską, północną krawędź Wyżyny Małopolskiej, Góry Świętokrzyskie i północną krawędź Wyżyny Lubelskiej. Zlodowacenie północnopolskie (Wisły) zajęło Pomorze, środkową Wielkopolskę, Kujawy i Pojezierze Mazurskie. Jego maksymalny zasięg wyznacza południowa granica pojezierzy. Z najnowszych badań wynika, że w obrębie czterech głównych zlodowaceń można wyróżnić odrębne okresy lodowcowe i interglacjały. W plejstocenie kilkakrotnie zlodowa-cone były również Tatry. Przed czołem lądolodu formowały się pokrywy lessowe (Wyżyna Lubelska, Kotlina Sandomierska, Pogórze Karpackie i Przedgórze Sudeckie). Budowa geologiczna jest jednym z czynników kształtujących pokrywę glebową. Na osadach polodowcowych powstały gleby brunatne (głównie na pojezierzach), płowe i bielicowe (na nizinach). Na nizinach są też czarne ziemie - na obszarach pobagiennych. Gleby brunatne i płowe zajmują również dużą część Wyżyny Krakowsko-Częstochow-skiej, Niecki Nidziańskiej, Wyżyny Kieleckiej oraz Roztocza. Wśród nich na skałach węglanowych występują płaty rędzin. Na Wyżynie Lubelskiej, Pogórzu Karpackim i Przedgórzu Sudeckim na płatach lessu wytworzyły się czarnoziemy. Na obszarach bagiennych powstały gleby bagienne (w dolinie Biebrzy, Narwi, na Polesiu, w Pradolinie Toruńsko-Eberswaldziej i na Równinie Pyrzyckiej). W dnach dolin występują mady, zajmujące największy obszar na Żuławach Wiślanych. W Karpatach Zewnętrznych dominują gleby brunatne. W Tatrach i Sudetach powstały gleby górskie: na skałach krystalicznych bielice, na wapieniach i dolomitach górskie rędziny. Największy obszar zajmują gleby brunatne i płowe (52%) oraz bielice (26%). Niewielki udział mają: gleby zabagnione i bagienne 8%, mady 5%. Mniej niż 1% powierzchni zajmują rędziny, czarnoziemy i czarne ziemie.

Klimat

Polska leży w zasięgu klimatu umiarkowanego przejściowego, jego główną cechą jest duża zmienność pogody i wahania w przebiegu pór roku, na które wpływ mają napływające nad nasz kraj masy powietrza, rozkład i ruchy frontów atmosferycznych nad kontynentem oraz wędrówki w różnych okresach roku głównych anty-cyklonów (wyżów) i cyklonów (niżów). Kierunki napływu nad Polskę mas powietrza związane są z oddziaływaniem czterech ośrodków barycznych: Niżu Islandzkiego i Wyżu Azorskiego, Wyżu Arktycznego oraz zimowego wyżu i letniego niżu naci Azją. Przez dużą część roku przeważa w Polsce cyrkulacja zachodnia, podczas której niże znad Atlantyku przesuwają się na wschód. Z zachodu i północnego zachodu docierają nieustannie wilgotne masy powietrza polarnomorskiego znad północnej części Oceanu Atlantyckiego. Latem powodują one ochłodzenie i opady, natomiast zimą ocieplenie. Suche powietrze polarno-kontynentalne nadchodzi znad Europy Wschodniej i Azji. Latem wpływa ono na kształtowanie pogody upalnej i słonecznej, zimą zapewnia mróz bez opadów śniegu. Okresowo, głównie od strony Wyżu Azorskiego, napływa do Polski powietrze zwrotnikowo- morskie. Napływające z północnego wschodu, znad Oceanu Arktycznego, masy powietrza są suche i bardzo zimne. Zimą przynoszą one bardzo silne mrozy, a wiosną przymrozki. Latem i jesienią z południa, znad Afryki, dochodzą do nas masy ciepłego powietrza zwrotnikowokontynentalnego, kształtując piękną słoneczną pogodę. Polska ma klimat umiarkowany ciepły, przejściowy pomiędzy morskim klimatem Europy Zachodniej a kontynentalnym Wschodniej. Jego najważniejszymi cechami są.- średnia roczna temperaturapowietrza 7-8°C, średnia roczna suma opadów ok. 600 mm, duża zmienność typów pogody w ciągu roku, różnorodność pogody w kolejnych latach, wzrost kontynentalizmu w miarę przesuwania się ku wschodowi; sześć termicznych (klimatycznych) pór roku: zima, przedwiośnie, wiosna, lato, jesień, przedzimie. Na obszarze Polski średnie roczne temperatury powietrza wahają się od 6,5°C na pojezierzach i na wyżynach do 9°C na Nizinach Śląsko-Wielkopolskich i Podkarpaciu. Najchłodniej jest w górach, gdzie średnia roczna temperatura powietrza wynosi ok. 0°C, przy czym na Kasprowym Wierchu wynosi ona -0,8°C, a na Śnieżce -0,4°C. Najcieplejszym miesiącem roku na obszarze Polski jest lipiec, w którym średnie dobowe temperatury powietrza wahają się od 15°C do 20°C. Izotermy na mapie rozkładu temperatur powietrza w lipcu mają układ równoleżnikowy. Najwyższe średnie dobowe temperatury powietrza w lipcu są w pasie nizin oraz w kotlinach podkarpackich (Nizina Śląska i Kotlina Sandomierska 18-19°C). W górach widoczny jest spadek temperatury powietrza wraz z wysokością (średnia temperatura w lipcu wynosi 10°C, na Kasprowym Wierchu 8,1°C). Chłodniej jest również w wyższych częściach pojezierzy (16-17°C), a najchłodniej na pobrzeżu (15-l6°C), gdzie zaznacza się wpływ morza, w którym woda latem jest chłodniejsza niż ląd. Najzimniej jest w styczniu. Izotermy na mapie rozkładu średnich dobowych temperatur powietrza mają wówczas układ południkowy. Wskazuje to na ocieplający wpływ powietrza napływającego znad Oceanu Atlantyckiego lub na wzrastający z zachodu na wschód kontynentalizm klimatu. Na zachodnich krańcach Polski średnie temperatury powietrza wahają się od -1°C do -2°C, na wschodzie Polski do -5°C, a na Suwalszczyźnie do -6°C. W górach wraz ze wzrostem wysokości temperatura spada do -8°C (Kasprowy Wierch, -8,4°C). Najcieplej od O do -2°C jest na pobrzeżu, gdzie daje się zauważyć ocieplający wpływ Bałtyku. Zróżnicowanie średniej dobowej temperatury powietrza wpływa na zmiany długości okresu wegetacyjnego. Ta część roku, w której średnie dobowe temperatury powietrza przekraczają 5°C, trwa w Polsce ok. 200 dni. Najdłuższy taki okres - powyżej 220 dni w roku - jest na Nizinie Śląskiej i na zachodnich krańcach Polski. Najkrótszy okres wegetacyjny występuje na Pojezierzu Mazurskim, gdzie trwa ocl 180-190 dni, oraz w Tatrach - poniżej 180 dni w ciągu roku. Średnie roczne sumy opadów wahają się między 500 a 700 mm, średnia suma opadów w ciągu roku wynosi 600 mm. Zależą one od wysokości bezwzględnej i ukształtowania terenu. Największe opady występują w górach -powyżej 800 mm, przy czym w Tatrach średnia roczna suma opadów przekracza 1700 (największe opady roczne zanotowane na Kasprowym Wierchu - 2396 mm w 1945 roku), w Karkonoszach i w Beskidzie Śląskim 1400 mm, a w Bieszczadach waha się w granicach 1000-1300 mm. W pasie wyżyn, na pojezierzach i na pobrzeżu (wpływ morza) wynosi ona 700-800 mm. Najmniej opadów jest w pasie nizin, zwłaszcza w północnej Wielkopolsce i na Kujawach, leżących w opadowym cieniu Pojezierza Pomorskiego. Średnie roczne sumy opadów są tu niższe od 550 mm, na Kujawach spadając poniżej 500 mm. Związane to jest ze zjawiskiem tzw. cienia opadowego. Okolice jeziora Gopło w szczególnie suchych latach otrzymują zaledwie 300 mm rocznych opadów. W ciągu roku 40% opadów występuje od czerwca do sierpnia. W górach największe sumy opadów są w lipcu, a naci morzem w sierpniu. Na obszarze Polski przeważają wiatry z zachodu. W górach wieją wiatry typu fenowego - halny w Karpatach i fen sudecki, a na wybrzeżu bryza. W ostatnich latach częściej zdarzają się wiatry silne. Najczęstsze są sztormy na Bałtyku i huragany, kilka razy w roku w różnych częściach kraju występują wiry powietrzne (trąby powietrzne).

Ludność

31 grudnia 1998 roku Polska liczyła 38 667 000 mieszkańców, co dawało jej ósme miejsce w Europie i dwudzieste dziewiąte na świecie. Ludność w wieku przedprodukcyjnym (do 17 lat) stanowiła 26%, w wieku produkcyjnym (18-65 lat mężczyźni, 18-60 lat kobiety) - 60%, a poprodukcyjnym - 14% ogółu mieszkańców kraju. Najliczniejsze grupy wiekowe to młodzież w wieku 13-18 lat (wyż demograficzny z przełomu lat 70. i 80.) oraz osoby w wieku 40-45 lat (wyż demograficzny z pierwszej połowy lat 50.). W najmłodszej grupie wiekowej ludności bardzo wyraźny jest trwający obecnie niż demograficzny. Widoczny jest postępujący proces starzenia się społeczeństwa. Kobiety stanowią 51,4% ogółu ludności. W 1998 roku zawarto 209,4 tyś. małżeństw oraz przeprowadzono 45,2 tyś. rozwodów. Zanotowano 395,6 tyś. urodzeń żywych. Zgonów było 375,3 tyś., w tym 3,8 tyś. zgonów niemowląt (9,5 na tysiąc żywych urodzeń). Przyrost naturalny wynosił 0,52%o. Rok później po raz pierwszy w powojennych dziejach Polski był on ujemny, co jest bardzo niekorzystne, ponieważ w dłuższej perspektywie prowadzi do starzenia się społeczeństwa. Średnia gęstość zaludnienia na obszarze Polski w 1998 roku wynosiła 124 osoby/km2. Obszarami największej koncentracji ludności są Górnośląski Okręg Przemysłowy, kotliny podkarpackie, Wyżyna Małopolska i Wyżyna Lubelska, najgęściej zaludnione są naturalnie duże miasta. Najmniejsza gęstość - poniżej 20 osób/km2 - występuje na pojezierzach, w północnej części Niziny Północno-podlaskiej, w Beskidzie Niskim i Bieszczadach. Polska należy do krajów średnio zurbanizowanych. W 1998 roku w miastach żyło 62% ogólnej liczby obywateli. Silnie zurbanizowane (powyżej 70% ludności miejskiej) są województwa śląskie i dolnośląskie. Obszar Polski środkowej, zachodniej i północnej jest średnio zurbanizowany (60-70%). Najsłabiej wypada pod tym względem część południowo--wschodnia (40-50%). W 1998 roku było w Polsce 875 miast, z czego 20 największych (powyżej 200 tyś. mieszkańców) skupiało 36% ludności miejskiej. 281 miast miało poniżej 5 tyś. mieszkańców. Zamieszkiwało w nich zaledwie 3,6% ogółu ludności miejskiej. Spośród dziewięciu aglomeracji miejskich: katowickiej, warszawskiej, łódzkiej, krakowskiej, wrocławskiej, poznańskiej, gdańskiej, szczecińskiej i bydgosko-toruńskiej, największa jest aglomeracja katowicka, w której 11 miast liczy powyżej 100 tyś. mieszkańców. Łącznie skupia ona 3,6 min ludzi. Drugą co do wielkości - warszawską - zamieszkuje 2,4 min osób. W aglomeracji łódzkiej mieszka ok. miliona ludzi, z tego Łódź liczy 820 tyś. mieszkańców. W 1998 roku 52% ogółu zatrudnionych pracowało w usługach, 27% w rolnictwie, 21% w przemyśle. Zdecydowana większość znalazła pracę w sektorze prywatnym (69%). Stopa bezrobocia wynosiła 12%. Poziom bezrobocia wykazuje znaczne zróżnicowanie przestrzenne. Największe jest w Polsce północnej i południcno-zachodniej. Ponad 25% osób jest bez pracy w większości powiatów województwa warmińsko-mazurskiego i zachodniopomorskiego. W środkowej, południowej i wschodniej Polsce bezrobocie zbliżone jest do średniej krajowej. Najmniejsze - poniżej 6% - występuje w największych miastach oraz w ich sąsiedztwie. Największe migracje zewnętrzne miały miejsce tuż po wojnie. Ich bezpośrednim powodem była zmiana granic. W latach 1944- 50 miała miejsce emigracja ludności niemieckiej z północnej i zachodniej Polski (ok. 7 min osób), napływ repatriantów z Europy Zachodniej (ok. 2,3 min) oraz wymiana 5 min ludności pomiędzy Polską a ZSRR. W latach 1946-51 Polskę opuściło ok. 150 tyś. Żydów. Większymi migracjami zagranicznymi w późniejszym okresie były: ponowna emigracja Żydów w latach 50. i 60., wyjazdy do RFN w ramach akcji "łączenia rodzin"; oraz wyjazdy spowodowane stanem wojennym (1981-82), głównie do Europy Zachodniej, Ameryki Północnej i Australii. Migracje wewnętrzne były najbardziej nasilone w latach 1946-50. Wówczas na ziemie zachodnie i północne przemieściło się ok. 7,1 min osób. W późniejszym okresie dominowały migracje ekonomiczne: ludność przemieszczała się z miast do miast oraz ze wsi cło miast. W Polsce mieszka ok. miliona osób innej narodowości. Najliczniejsze mniejszości narodowe to Niemcy (ok. 350 tyś. osób), Białorusini (230 tyś.) oraz Ukraińcy i Łemkowie (220 tyś.). Ludność narodowości niemieckiej skupiona jest w środkowej i wschodniej części województwa opolskiego. Białorusini zamieszkują południowo-wschoclnią część województwa podlaskiego. Największe skupiska ludności ukraińsko-łemkowskiej znajdują się w północnej części województwa warmińsko-mazurskiego, na Żuławach Wiślanych oraz pomiędzy Szczecinkiem i Słupskiem. Inne mniejszości narodowe to Romowie (25 tyś.), Litwini i Słowacy (po 20 tyś.), Żydzi (15 tyś.), Rosjanie (12 tyś.), Ormianie (8 tyś.), Grecy (5 tyś.), Czesi (3 tyś.) i Tatarzy (2,5 tyś.). Głównymi regionami etnograficznymi, wyróżniającymi się odmienną gwarą, kulturą, tradycjami i gospodarką są: Wielkopolska, Małopolska, Śląsk, Mazowsze, Pomorze i Mazury. Trudno ustalić dokładną liczbę Polaków mieszkających poza granicami. Waha się ona ocl 12 do 16 min. Najliczniejsza jest Polonia w USA (6 min), w Niemczech (1,5 min) oraz we Francji (l min). Mniejsze grupy Polaków zamieszkują Białoruś (700 tyś.), Ukrainę (500 tyś.), Kanadę (400 tyś.), Litwę (300 tyś.). Skupiska Polaków są również w Australii, Wielkiej Brytanii, Rosji, Argentynie, Kazachstanie, Czechach oraz na Słowacji i Łotwie.

Przemysł

Rozróżnia się dwa działy przemysłu: wydobywczy i przetwórczy. Przemysł przetwórczy dzieli się na: energetyczny, metalurgiczny, elektromaszynowy, chemiczny, drzewno-papierniczy, lekki i spożywczy. Zgodnie z obowiązującą obecnie Europejską Klasyfikacją Działalności (EKD) wprowadza się podział na trzy sekcje: górnictwo i kopalnictwo, działalność produkcyjną oraz zaopatrzenie w energię elektryczną, gaz i wodę. Przemysł wydobywczy. W wydobyciu surowców energetycznych największy udział w Polsce ma górnictwo węgla kamiennego. W Zagłębiu Górnośląskim wydobywa się ok. 97% węgla. W Zagłębiu Lubelskim funkcjonuje tylko jedna kopalnia w Bogdance. Zakończono wydobycie w Zagłębiu Wałbrzyskim. Węgiel brunatny eksploatowany jest wyłącznie na potrzeby energetyki w kopalniach odkrywkowych w zagłębiach: Bełchatowskim, Konińskim i Turoszowskim. Większa część wydobywanej w Polsce ropy naftowej pochodzi z szelfu Morza Bałtyckiego (złoże w Kamieniu Pomorskim). Wzrasta wydobycie z dna Bałtyku (na północ od Rozewia). Tradycyjnym rejonem wydobycia ropy naftowej jest Podkarpacie (najwięcej ze złoża Rybaki). Tam też eksploatowany jest gaz ziemny (Lubaczów, Jarosław--Kańczuga, Uciechów). Ok. 40% gazu wydobywa się na Nizinie Południowowielkopolskiej (Rawicz, Ostrów Wielkopolski). Rudy miedzi eksploatowane są w Legnicko-Głogowskim Okręgu Przemysłowym w Polkowicach, Rudnej i Lubinie. Rudy cynku i ołowiu wydobywa się w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym w okolicach Chrzanowa i Olkusza. Otworowa kopalnia siarki, wydobywanej przez podziemny wytop, znajduje się w Jeziorku. Sól kamienna pozyskiwana jest w Kłodawie i Inowrocławiu oraz w zabytkowych już kopalniach w Bochni i Wieliczce (niewielkie wydobycie związane z zabezpieczaniem chodników). Przemysł energetyczny. W elektrowniach węglowych wytwarza się 96% energii, pozostałą część w hydroelektrowniach. Elektrownie opalane węglem kamiennym znajdują się w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym, w którym powstaje 30% wytwarzanej w Polsce energii elektrycznej. Do największych należą: Rybnik (2160 MW), Jaworzno III (1200 MW), Łaziska (1040 MW). W innych częściach kraju do najważniejszych elektrowni zalicza się: Kozienice (2600 MW), Opole (2160 MW) i Dolną Odrę (1600 MW) koło Szczecina. Wśród elektrowni opalanych węglem brunatnym największe są: Bełchatów (4320 MW), Turów (2000 MW) i Pątnów (1200 MW). Do czołowych hydroelektrowni należą: Żarnowiec (716 MW), Porąbka-Żar (500 MW), Solina (136 MW), Włocłwek (160 MW) i Żydowo (150 MW). Krajowe wydobycie ropy naftowej zaspokaja jedynie ok. 2% rocznego zapotrzebowania, reszta uzupełniana jest importem z Rosji, Norwegii, Wielkiej Brytanii i Iranu. Największa rafineria (koncernu naftowego "Orlen") znajduje się w Płocku; drugą co do wielkości jest Rafineria Gdańska. Mniejsze znajdują się w Czechowicach-Dziedzicach, Trzebini, Gorlicach, Jaśle i Jedliczach. Przemysł metalurgiczny. W Górnośląskim Okręgu Przemysłowym huty żelaza znajdują się w Dąbrowie Górniczej (największa w Polsce Huta Katowice), Chorzowie, Zabrzu, Siemianowicach, Gliwicach i Świętochłowicach. W sąsiedztwie GOP-u znajduje się Huta im. T. Sendzimira w Krakowie (Nowa Huta) oraz huta w Częstochowie. Hutnictwo górnośląskie wytwarza prawie całą krajową produkcję surówki i ponad 80% stali. Pozostałe 20% powstaje w hutach w Ostrowcu Świętokrzyskim i Stalowej Woli, Warszawie (Lucchini-Warszawa) i Szczecinie. Huty cynku i ołowiu znajdują się w Bukownie, Miasteczku Śląskim i Katowicach--Szopienicach. Hutnictwo miedzi skupione jest (ze względu na bazę surowcową) w Legnicko-Głogowskim Okręgu Miedziowym, głównie w Głogowie i Legnicy. Z odpadów poflotacyjnych odzyskuje się również srebro. Jedyna w Polsce huta aluminium znajduje się w Malińcu koło Konina. Przemysł metalowy dostarcza konstrukcji takich, jak mosty, maszty radiowe, różnorodne konstrukcje dla budownictwa (m.in. Mostostal w Krakowie, Zabrzu); odlewy (odlewnie w Nowej Dębie, Starachowicach, Myszkowie, Ozim-ku i Łodzi); różnego rodzaju łożyska (Kielce, Sosnowiec, Kraśnik, Wrocław, Bydgoszcz, Poznań, Warszawa); armatura łazienkowa (Kraków, Olesno Śląskie); opakowania metalowe (Brzesko, Radomsko) i naczynia (Olkusz). Przemysł elektromaszynowy dzieli się na wiele branż, wytwarzających różnorodne produkty. Przemysł maszynowy wytwarza urządzenia techniczne i sprzęt gospodarstwa domowego. Polska znana jest z produkcji obrabiarek (H. Cegielski w Poznaniu, Rafamet w Kuźni Raciborskiej) maszyn i urządzeń dla górnictwa (Katowice, Sosnowiec, Rybnik, Mikołów, Piotrków Trybunalski), turbin i turbozespołów (Elbląg), kotłów (Racibórz), maszyn rolniczych (Płock, Kutno) i budowlanych (Stalowa Wola, Warszawa). Najwięksi producenci samochodów to Fiat Auto Poland (Bielsko-Biała, Tychy), Daewoo (Warszawa-Żerań), Opel (Gliwice) oraz montownie: Forda w Płońsku, Yolkswagena w Poznaniu, Citroena w Nysie. Samochody dostawcze produkowane są w Lublinie (Daewoo - Lublin), Poznaniu (Volkswagen) i Nysie (Daewoo - Polonez). Autobusy wytwarzają zakłady w Sanoku (Autosan), Jelczu (Mercedes), Bolecho-wie koło Poznania (Neoplan) oraz we Wrocławiu (Volvo). Samochody ciężarowe powstają w Starachowicach (Mań), Jelczu (Mercedes), we Wrocławiu (Volvo) i Słupsku (Scania). Ciągniki rolnicze produkują zakłady "Ursus" w Warszawie, a tabor kolejowy - "Pafawag" we Wrocławiu (wieloczłonowe zespoły elektryczne, elektrowozy), w Chrzanowie (spa-linowozy), H. Cegielski w Poznaniu (wagony) oraz zakłady w Zielonej Górze, Ostrowie Wielkopolskim i Świdnicy (wa- gony towarowe). Tramwaje produkuje Konstal w Chorzowie. Przemysł stoczniowy (Stocznia Szczecińska, Gdyńska, Gdańska i Północna oraz Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni) pracuje niemal wyłącznie dla armatorów zagranicznych. Najważniejsze zakłady lotnicze to PZL Okęcie (samoloty szkoleniowe), PZL Mielec (samoloty rolnicze i wojskowe) i PZL Świdnik (śmigłowce). Przemysł elektrotechniczny i elektroniczny. Urządzenia telekomunikacyjne produkowane są w Warszawie, Poznaniu i Bydgoszczy. Główne zakłady sprzętu oświetleniowego to Philips w Pile i w Pabianicach. Mniejsze fabryki znajdują się w Bielsku-Białej, Katowicach i Kętrzynie. Główni producenci sprzętu gospodarstwa domowego to Zelmer w Rzeszowie (odkurzacze, sokowirówki, roboty kuchenne), Amica we Wronkach (kuchenki, lodówki, pralki), Wro-zamet we Wrocławiu (kuchenki), Męsko w Skarżysku Kamiennej (kuchenki), Polar we Wrocławiu (pralki, lodówki), Zamex w Żaganiu (zamrażarki) i Światowid w Myszkowie (pralki wirnikowe). W Polsce montuje się również pralki znanych koncernów: Boscha i Siemensa w Łodzi, Elektro-luksa w Myszkowie, Daewoo w Pruszkowie. Różnego rodzaju kable wytwarzane są w Krakowie, Ożarowie Mazowieckim, Czechowicach-Dziedzicach, Bydgoszczy i Szczecinie. W Lublinie i Ożrowie Mazowieckim produkowane są światłowody. Silniki elektryczne produkują zakłady w Cieszynie (Celma) i Bielsku Białej (Indukta). Największym producentem akumulatorów i baterii jest zakład w Gnieźnie (Philips, Matsushita). W przemyśle elektronicznym dominuje produkcja telewizorów: Fńińps w Kwidzynie (ta&że magnetowicfy i ocf-twarzacze CD), Proelko w Pruszczu Gdańskim, Daewoo w Pruszkowie, Curtis w Mławie. W Piasecznie wytwarzane są kineskopy (Thomson-Polkolor). Radioodbiorniki produkuje Diora w Dzierżoniowie oraz Radmor w Gdyni (również sprzęt nawigacyjny). Głównymi producentami komputerów są: Optimus (Nowy Sącz), JTT Computer (Wrocław) i Inwar (Sieradz). Przemysł chemiczny. Przemysł związków nieorganicznych i nawozów sztucznych produkuje m.in. kwas siarkowy (Police, Tarnobrzeg, Gdańsk, Toruń), sodę, sól warzoną (Janikowo, Inowrocław), chlor (Bydgoszcz), nawozy azotowe (Puławy, Włocławek, Kędzierzyn-Koźle, Tarnów) i fosforowe (Police, Tarnobrzeg), farby i lakiery (Dębica, Cieszyn, Włocławek), farmaceutyki (Warszawa, Starogard Gdański, Kraków, Kutno, Poznań, Jelenia Góra, Rzeszów); proszki do prania (Unilever w Bydgoszczy, Henkel w Raciborzu, Benckiser w Nowym Dworze Mazowieckim, Cus-sons w Warszawie), szampony, pasty do zębów, mydła (Procter & Gamble w Warszawie); włókna chemiczne (Gorzów Wielkopolski, Toruń, Tomaszów Mazowiecki), opony (Dębica i Olsztyn), uszczelki, węże, taśmy do taśmociągów, obuwie gumowe, paski klinowe, osłony, wyroby dla szpitali i wiele innych (Sanok, Grudziądz, Bydgoszcz). Zakłady przemysłu mineralnego zlokalizowane są przy złożach surowca. Najważniejszą gałęzią jest produkcja materiałów budowlanych, zwłaszcza cementu i gipsu. Do największych cementowni należą: Górażdże w Choruli, Ożarów, Strzelce Opolskie, Chełm, Małogoszcz, Nowiny, Wierz-bica oraz Warta w Działoszynie. Niektóre z nich produkują również wapno palone. Głównym producentem gipsu jest kombinat "Dolina Nidy" w Gackach. Rosnący dział materiałów budowlanych to kleje do glazury (Atlas w Łodzi, Bydgoszczy i Piotrkowie Trybunalskim; Henkel w Stąpor-kowie). Wyroby kamionkowe produkowane są w Bolesławcu i Suchedniowie; ceramika łazienkowa w Kole, Wrocławiu i Krasnymstawie; płytki ceramiczne w Opocznie, Przysu-sze, Stąporkowie i Tubądzinie, porcelana stołowa i ozdobna w Ćmielowie, Włocławku i Wałbrzychu. Największe huty szkła okiennego znajdują się w Sandomierzu (z udziałem brytyjskiego koncernu Pilkington San-doglass) oraz Strzemieszycach koło Dąbrowy Górniczej (francuski koncern Saint Gobain). Huta Jarosław jest wytwórcą szkła opakowaniowego. Znaczącymi ośrodkami przemysłu Bumar-Łabędy szklarskiego są: Jaroszowiec (szkło okienne, gospodarcze); Szklarska Poręba, Stronie Śląskie (kryształy), Wałbrzych, Piotrków Trybunalski (szkło techniczne i opakowaniowe), ' Krosno (szkło techniczne i opakowaniowe, włókna szkla ne, światłowody), Pieńsk (słoje) i Częstochowa (opakowa nia leków i kosmetyków). Przemysł drzewno-papierniczy. Największymi producentami płyt pilśniowych są zakłady w Koniecpolu, Czarnkowie, Przemyślu i Krośnie Odrzańskim. Znaczące zakłady płyt wiórowych to: Polspan-Kronospan w Szczecinku oraz Prospan w Wieruszowie. Przemysł drzewny wytwarza również stolarkę budowlaną i meble. Największe fabryki okien i drzwi znajdują się w Sokółce, Włoszczowej, Gnieźnie, Gorzowie Wielkopolskim i Wołominie. W produkcji mebli (na rynek krajowy i eksport) liczą się zakłady w Gościnie, Nowym, Czersku, Swarzędzu, Jarocinie, Słupsku, Ostrowi Mazowieckiej, Obornikach, Wolsztynie (meble kuchenne) oraz Radomsku (meble gięte). W przemyśle meblarskim istotny jest udział koncernów zagranicznych - Ikea, Alno, Klose. Największe zakłady celulozowo-papiernicze znajdują się w Świeciu, Kwidzynie, Kluczach, Ostrołęce i Szczecinie. Głównym inwestorem zagranicznym w tej branży jest koncern International Paper (Kwidzyn - produkcja papieru, Klucze - chusteczek higienicznych, papieru toaletowego Rafinerio ropy naftowe/ itp ) W Polsce działają cztery fabryki zapałek: w Często- w Gdańsku

Wody

Niemal cała Polska leży w zlewisku Morza Bałtyckiego, w dorzeczu Wisły (54% powierzchni kraju), Odry (33,9%) oraz rzek wpadających bezpośrednio do morza, których dorzecza znajdują się na Pobrzeżu Południowobałtyckim, Wschodniobałtyckim, Pojezierzu Mazurskim i Podlasiu. Niewielkie fragmenty południowej Polski (0,2% powierzchni) odwadniane są do Morza Czarnego poprzez Orawę (dorzecze Dunaju) i Strwiąż (dorzecze Dniestru) oraz do Morza Północnego (0,1%) przez dopływy Łaby. Źródła najdłuższej rzeki, Wisły (1047,5 km), znajdują się na Baraniej Górze w Beskidzie Śląskim (1106 m n.p.m.). W górnym biegu jest ona potokiem górskim, w Kotlinie Oświęcimskiej spadek gwałtownie maleje, nadając jej cechy rzeki nizinnej. Średni przepływ Wisły w Krakowie wynosi 90 mVs. W lipcu 1970 roku wyniósł 2600 mVs, a w lipcu 1997 roku - 2000 mYs. W środkowym biegu szerokość koryta to 600-1000 m, a przepływ 600 mVs. W ujściowym odcinku rzeka pokonuje obszar deltowy - Żuławy Wiślane, gdzie rozdziela się na boczne odnogi: Leniwkę, Szkarpawę i Nogat, które obecnie odcięte są śluzami od rzeki głównej. Do morza Wisła uchodzi sztucznym przekopem przez Mierzeję Wiślaną, wybudowanym w 1895 roku. W pobliżu ujścia do Bałtyku, w Świbnie, przepływ wynosi 1100 m3/s. Charakter naturalnej rzeki Wisła traci w Krakowie, gdzie wybudowano stopnie wodne (Łączany, Kościuszko, Dąbie i Przywóz), mające być elementem kaskady górnej Wisły. W dolnym odcinku rzeki postawiono zaporę we Włocławku, która piętrzy wody Jeziora Włocławskiego sięgającego aż po Płock. Zapora ta miała wchodzić w skład planowanej kaskady dolnej Wisły. Poniżej zbiornika zachodzi obecnie intensywna erozja, będąca zagrożeniem dla stopnia wodnego, dlatego planuje się budowę kolejnego stopnia w Nieszawie. Całkowita długość Odry wynosi 854 km, a w granicach Polski 742 km. Rzeka ta wypływa z Gór Oderskich (634 m n.p.m.). W Bramie Morawskiej gwałtownie maleje jej spadek - rzeka zmienia charakter z górskiego na nizinny. W tym miejscu przepływ wynosi 50 mVs. W lipcu 1997 roku, w czasie powodzi, zwiększył się do 820 m3/s. Przed ujściem Warty przepływ wynosi 280 m3/s. W okolicach Cedyni rzeka rozdziela się na dwa ramiona, z których główne - zachodnie - wpada do Zalewu Szczecińskiego, a wschodnie - Regalica, przepływa przez deltowe jezioro Dąbie. Przy ujściu do Bałtyku, w Roztoce Odrzańskiej przepływ wynosi 575 m3/s. Od Koźla po Brzeg Dolny Odra jest skanalizowana. Na długości 186 km znajdują się tam 22 stopnie wodne. W przeciwieństwie do Wisły ma ona tylko jeden znaczący dopływ - Wartę, oraz mniejsze dorzecze. Od Koźla rzeka jest żeglowna i stanowi szlak wodny długości 734 km łączący Śląsk z Bałtykiem. W Polsce jest 9296 jezior, zajmujących 316,9 tyś. ha (1% powierzchni kraju). Zgrupowane są one na Pojezierzach Połuclniowopomorskim i Wschodniopomorskim, Polesiu (na Równinie Łęczyńsko-Włodawskiej) oraz w Tatrach. Najwięcej jezior jest na Pojezierzu Pomorskim. Jeziora o największej powierzchni, mające również największy udział w ogólnej powierzchni regionu, znajdują się na Pojezierzu Mazurskim, głównie w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich. Największe są: Śniardwy (113,8 km2), Mamry (104,4 km2), Łebsko (71,4 km2). Najgłębsze: Hańcza (108,5 m), Drawsko (79,7 m), Wielki Staw (79,3), Czarny Staw pod Rysami (76,4 m), Wigry (73 m). Najdłuższym jeziorem jest Jeziorak (30 km). Geneza większości polskich jezior wiąże się z działalnością lądolodu. W zasięgu zlodowacenia północnopolskie-go znajduje się ok. 8 tyś. jezior o powierzchni większej od l ha. W polskiej części Tatr są 43 jeziora polodowcowe, z których 11 ma powierzchnię większą od l ha. Jeziora rynnowe (Jeziorak, Hańcza, Raduńskie, Charzykowskie, Drawskie, Wdzydze, Mikołajskie, Gopło) są bardzo głębokie, mają wydłużony kształt, strome brzegi i niewyrówna-ne dno. Jeziora wytopiskowe (Mamry, Śniardwy, Dargin, Niegocin) mają dużą powierzchnię, nie są głębokie, mają urozmaiconą linię brzegową i płaskie brzegi. Są również wśród nich owalne, małe i płytkie jeziorka nazywane oczkami polodowcowymi. W Tatrach znajdują się jeziora cyrkowe nazywane również karowymi (Morskie Oko, Wielki Staw, Czarny Staw pod Rysami, Czarny Staw Gąsienicowy). Na Pobrzeżu Południo-wobałtyckim występują jeziora przybrzeżne (Jamno, Bukowo, Kopań, Wieko, Gardno, Łebsko, Sarbsko). Na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim są jeziora krasowe. Ponieważ zasilają je wody podziemne, cechują się dużą przezroczystością wody. W międzyrzeczu Warty i Noteci, w zagłębieniach pomiędzy wydmami, powstały płytkie jeziora śródwydmowe o wydłużonym kształcie. Osobliwością są jeziora osuwiskowe (w obrębie osuwisk), np. Dusztayń-skie Stawki w rezerwacie Zwiezło na zachodnich stokach Chryszczatej. W dolinach rzek występują jeziora zakolowe, będące odciętymi meandrami. W deltach rzecznych powstają jeziora deltowe (Drużno, Dąbie). Największe bagna i mokradła leżą w północnej Polsce, na Wybrzeżu Słowińskim (Karwieńskie Błoto, Bielawskie Błota) w pradolinie Redy-Łeby, na Wybrzeżu Kaszubskim, na Podlasiu (w Kotlinie Biebrzańskiej) Nizinie Północno-mazowieckiej i Polesiu Lubelskim, w Dolinie Dolnej Odry, w pradolinach (Toruńsko-Eberswaldzkiej, w Dolinie Środkowej Noteci i Kotlinie Gorzowskiej, Warszawsko-Berliń-skiej). Są też na Podhalu i w Karkonoszach.

Świat roślinny

Flora Polski, ukształtowana w wyniku długotrwałych przemian, gł. klim., w plejstocenie i okresie polodowcowym, należy do środkowoeur. prowincji lasów liściastych i mieszanych; obejmuje m.in. ponad 2300 gat. roślin naczyniowych, ok. 600 gat. mchów, 250 gat. wątrobowców, 1600 gat. porostów; granice zasięgów ok. 60% gat. roślin naczyniowych przebiegają poza Polską (gat. przechodnie), ok. 40% — przez terytorium Polski (m.in. jodła, cis, buk), nieliczne gat. są endemitami (np. modrzew pol., złocień Zawadzkiego). Większość gat. roślin naczyniowych to element holarktyczny, typowy dla różnych regionów geogr.: gat. euroazjat.-północnoamer. (np. brusznica), ark.-borealne (np. brzoza karłowata), środkowoeur. (liczne, np. jodła, buk), zachodnioeur. (np. wrzosiec), czarnomor.-podolskie i węg. (np. miłek wiosenny, wiśnia karłowata); niewielki natomiast jest udział gat. śródziemnomor. (np. szyplin) oraz irano-turańskich (np. ostnica włosowata); niektóre to gat. reliktowe (z dawnych epok), np. ostróżka tatrzańska (trzeciorzęd), brzoza karłowata (zlodowacenie bałtyckie), różanecznik żółty (relikt stepowy). W pierwotnym krajobrazie Polski dominowały lasy, które obecnie zajmują tylko 27,9% (1994) pow. i mają skład gatunkowy przeważnie zmieniony, a ponad 50% pow. zajmują pola uprawne (reszta — łąki, nieużytki i in.); do największych kompleksów leśnych należą: Bory Dolnośląskie (ponad 1500 km2), Puszcza Białowieska (w Polsce ok. 580 km2), Puszcza Solska (1240 km2), Bory Tucholskie (ok. 1200 km2), Puszcza Augustowska (1140 km2) i Puszcza Knyszyńska (839 km2); najpospolitszymi zbiorowiskami leśnymi są bory iglaste i lasy mieszane, a na siedliskach zasobniejszych — wielogatunkowe lasy liściaste, gł. dębowo-grabowe (grądy) i bukowe, na podmokłych — olsy i łęgi; łąki w większości są zbiorowiskami sztucznymi, powstałymi gł. na miejscu wyciętych lasów. Zespoły o zachowanym pierwotnym charakterze roślinności są chronione jako parki nar. (np. Białowieski Park Nar.) i krajobrazowe lub rezerwaty przyrody; zabytkowe drzewa (np. najstarszy dąb Chrobry w Piotrowicach w woj. lubuskim, największy — dąb Jana Bażyńskiego w Kadynach w woj. warmińsko-mazurskim), ich skupienia (np. aleja lipowa pod Dęblinem, aleja topolowa pod Puławami) i in. obiekty (np. największy głaz narzutowy Trzygław, zw. Tychowskim Głazem w Tychowie w woj.zachodniopomor.) — jako pomniki przyrody.

Świat zwierzęcy

W miocenie (22,5–5 mln lat temu) ziemie Polski były już lądem, a fauna wyraźnie nawiązywała do współczesnej. Klimat i fauna Polski były wówczas podobne do swych odpowiedników z dzisiejszej równikowej Afryki lub Azji. W okolicach dzisiejszego Opola znaleziono szczątki m.in. małp (gibon), 2–3 gat. nosorożców, tapira, mastodonta, koło Bełchatowa zaś — szczątki wielkich nietoperzy owocożernych. W okresie pliocenu (5–1,8 mln lat temu) klimat przypominał raczej klimat Afryki Pn.; koło Działoszyna (na terenie osady Węże) odkryto szczątki m.in. jeżozwierza, nosorożca, przodka konia — hipariona i tygrysa szablastozębnego. W plejstocenie (1,8 mln–11 tys. lat temu) następowały na przemian okresy zlodowaceń z fauną zimnolubną i międzylodowcowe z fauną ciepłolubną. Najlepiej poznana fauna ostatniego zlodowacenia obejmowała zwierzęta: obecnie wymarłe, jak np.: mamut, nosorożec włochaty, żubr pierwotny, jeleń olbrzymi, lew jaskiniowy, hiena jaskiniowa, niedźwiedź jaskiniowy; żyjące dzisiaj w Arktyce, jak np.: piżmowół, renifer, lis polarny (piesiec), bielak, lemingi; żyjące dzisiaj na stepach Eurazji, jak np.: suhak, szczekuszki oraz chomik i susły, które dziś można spotkać także na polach uprawnych pd.-wschodniej Polski; gat. żyjące do dzisiaj, jak np.: lis pospolity, wilk, ryś, niedźwiedź brunatny.
We współcz. faunie Polski gatunki, które przetrwały na obszarach objętych zlodowaceniem, są wyjątkami. Ogromna większość przeżyła w swych ostojach na pd. i przybyła tu po ustąpieniu lodowca. Ponieważ Alpy i Karpaty stanowiły trudną do przebycia barierę, zwierzęta przybywały z dwóch stron, z ostoi wsch. lub zachodnich. W wielu przypadkach spotkały się one na ziemiach Polski już jako odrębne gatunki. Mamy więc po 2 gat. słowików: szary — wschodni, i rdzawy — zachodni, pełzaczy: leśny — wschodni, i ogrodowy — zachodni, jeże — wschodni i zachodni. Nasza wrona, zw. siwą, jest podgat. wsch., w Europie Zach., za Łabą, zastępuje ją czarnowron.
Ze względu na bardzo krótki (w skali geol. i ewol.) czas zasiedlenia brak na nizinach ziem Polski endemitów, większość zaś stanowią zwierzęta rozprzestrzeniające się łatwo i szybko, rozmieszczone w zasadzie od O. Atlantyckiego do Uralu, jak: lin i karp, ropucha szara, padalec i zaskroniec, zięba, kaczka krzyżówka i jastrząb, wiewiórka pospolita, zając szarak, sarna i jeleń szlachetny. Są one typowe dla strefy lasów liściastych i mieszanych. Tak samo powszechne były: orzeł przedni, głuszec, żubr, żbik, ryś czy niedźwiedź brunatny; dziś niemal doszczętnie wytępione zachowały się w nielicznych parkach nar. i rezerwatach. W podobnym stopniu zostały wytępione bóbr, kruk, kormoran czarny i łabędź niemy, ale w ich przypadku ścisła ochrona (w przypadku bobra również wypuszczanie zwierząt rozmnożonych w niewoli) sprawiła, że pod koniec XX w. stały się one miejscami wręcz liczne.
Przejściowość charakteru warunków klim. w Polsce jest przyczyną ciekawych odrębności wsch. regionów kraju. Na obszarach pn.-wsch. (Mazury, Suwalszczyzna, Puszcza Knyszyńska, Puszcza Białowieska) spotyka się zwierzęta charakterystyczne dla tundry i tajgi, jak np.: puszczyki — uralski i mszarny, zając bielak, łoś. Na pd.-wsch. spotyka się zwierzęta nawiązujące do fauny stepów czarnomor., jak np.: chomik, suseł perełkowaty, tchórz stepowy czy bardziej ogólnie — do fauny pd. i wsch., jak np.: żołna, pustułeczka, wąż Eskulapa, winniczek białawy ( Helix lutescens). Charakterystyczne zwierzęta naszych gór: olbrzymi nagi ślimak — pomrów błękitny (Bielzia caerulans), przeźrotki Eucobresia i Semilimax i wiele innych ślimaków, niepylak apollo, nadobnica alpejska i wiele innych owadów, traszka górska, salamandra plamista, drozd obrożny, pliszka górska, pluszcz. Najbogatsze pod względem faunistycznym są Pieniny i Tatry. W Tatrach żyją ponadto zwierzęta wysokogórskie: kozica, świstak, pomurnik, płochacz halny. Szczególną grupę stanowią gatunki żyjące na pn. kraju (Mazury, Suwalszczyzna) i w górach, jak np. krzyżodziób świerkowy, orzechówka.
Wiele zwierząt jest związanych z krajobrazem zmienionym przez człowieka. Łąki są terenem lęgowym ptactwa: czajki, bekasów, brodźców, rycyka i — bardzo już rzadkiego — bataliona. Na polach uprawnych żyją myszy i norniki (zwł. polnik), a także chomik. Z polnych ptaków utrzymała się kuropatwa, przepiórka stała się b. rzadka, drop zaś wyginął 1981–85. Wśród zabudowań wsi i miast żyją mysz domowa, wróbel domowy i jerzyk, a jeśli powietrze jest czyste — również jaskółki. Niektóre gat. b. niedawno zmieniły obyczaje, zbliżając się do siedzib ludzkich. Typowe ptaki leśne zasiedliły nasze miasta, szpak uczynił to na przeł. XIX i XX w., w poł. XX w. kos, nieco później sroka. Podobne tendencje przejawia gołąb grzywacz, pustułka, wrona. W 1943 dotarła do Polski sierpówka, która od ok. 1920 rozprzestrzeniała się z eur. części Turcji coraz bardziej na pn.-zach., wszędzie jednak osiedlając się tylko w miastach.
Wiele gat. zwierząt znalazło się w Polsce w wyniku działań ludzkich. Stonkę ziemniaczaną zawleczono z Ameryki Pn. do Europy w 2 poł. XIX w., początkowo była skutecznie tępiona w różnych miejscach jej występowania (w Polsce ok. 1880), jednak od ok. 1920 na stałe zadomowiła się we Francji, a od ok. 1944–46 — w Polsce. Uciekinierzy z ferm zwierząt futerkowych to piżmak, norka amer. i jenot; 2 ostatnie są podejrzewane o wyrządzanie szkód m.in. wśród ptactwa łownego. Gatunki sprawdzone i zaaklimatyzowane przez myśliwych jako zwierzyna łowna to bażant, muflon (w Sudetach, G. Świętokrzyskich), daniel, jeleń wschodni.
W wodach słodkich żyją ssaki: rzęsorek i wydra, oraz b. liczne gat. ptaków: perkozy, kaczki, mewy (pojawiają się coraz liczniej znad M. Bałtyckiego mewy pospolita i srebrzysta). Najpospolitsze gat. ptaków to łyska, perkoz dwuczuby i kaczka krzyżówka. Gdy rzeki Polski nie były jeszcze zatrute, żył w Wiśle jesiotr, a w górnym biegu jej dopływów — pstrąg potokowy, łosoś, troć, lipień. Typowe ryby wód jeszcze czystych to: ukleja, płoć, leszcz, lin, karp, okoń, szczupak, węgorz; odporny na zanieczyszczenia jest karaś, a ostatnio okazał się także sum; w czystych i głębokich, dobrze natlenionych jeziorach — sandacz, sieja, sielawa.
Fauna lądowa Polski jest dość uboga, znacznie uboższa od fauny krajów eur. leżących na pd. od Alp i Karpat; obejmuje 85 gat. ssaków, 220 gat. ptaków gniazdujących, 8 gat. gadów, 17 gat. płazów, 55 gat. ryb. Dla porównania — liczbę gat. motyli szacuje się na ok. 3000, chrząszczy — na 7000, wszystkich pajęczaków łącznie — na 1400.
M. Bałtyckie jest bardzo ubogie w faunę z powodu zbyt niskiego zasolenia wody, u naszych brzegów np. 0,7%, pięciokrotnie niższe od typowego zasolenia oceanów. Brak w nim typowych mor. grup, jak np. szkarłupni czy głowonogów, a ślimaków i małżów żyje zaledwie po kilka gat. oraz tylko jeden pospolity gat. meduzy. Małże i meduza mają w M. Bałtyckim rozmiary liniowe dwukrotnie mniejsze od swoich odpowiedników żyjących w M. Północnym. Pospolity jest relikt z okresu lodowcowego, skorupiak podobny do stonogi — podwój wielki. Poławiane są: dorsz, śledź, szprot, kilka gat. fląder, łosoś i węgorz. Sporadycznie pojawiają się foki: szara,
pospolita i obrączkowana (nerpa) oraz morświn. Wyjątkowo obserwowano pojedyncze okazy niektórych gat. wielorybów i delfinów, np. długopłetwiec był wyrzucony przez morze koło ujścia Dziwny 12 maja 1620, innego zaś złowiono (i wypuszczono) 6 lutego 1979. Tomasz Umiński (Świat zwierzęcy).

STARCZY?

 

KONSTRUKTYWNA DYKTATURA RACJONALISTÓW?/USTRÓJ RACJONALNY?

www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa [16.09.2009, 09:42] 2 źródła, 1 wideo
MAFIA ZATAPIA TOKSYCZNE ODPADY U WYBRZEŻY WŁOCH
Ekolodzy twierdzą, że robi to od lat.
Nielegalne składowanie toksycznych odpadów to kokosowy interes. Nic dziwnego więc, że zajęła się nim mafia. Jak informuje BBC, sprawą zatopienia u wybrzeży Włoch statku z radioaktywnymi odpadami zajmuje się tamtejsza prokuratura.
O sprawie poinformował jednego z sędziów zajmujących się mafią jego informator. Wysłany na wskazane przez niego miejsce batyskaf potwierdził, że na dnie leży nieuszkodzony statek. Wokół niego leżą zaś żółte beczki z odpadami oznaczonymi jako niebezpieczne.
BBC dowiedziało się, że jeśli potwierdzi się informacja, że w beczkach znajdują się toksyczne lub radioaktywne substancje, natychmiast rozpocznie się poszukiwanie 30 innych statków, które rzekomo zostały zatopione u wybrzeży Włoch przez mafię.
Greenpeace i inne organizacje ekologiczne od lat tworzą listę statków, które zaginęły w tajemniczych okolicznościach u wybrzeży Włoch i Grecji. | WB

www.o2.pl | Poniedziałek [03.08.2009, 14:51] 5 źródeł
OCEANY I MORZA ŚWIATA PODNIOSĄ SIĘ O METR
Niepokojące prognozy dla świata.
Najgorszy scenariusz przewiduje, że do końca tego stulecia poziom mórz wzrośnie do 82 cm. Jeżeli uda się spowolnić ocieplanie klimatu, jedynie o 7 cm.
Opisana w "Nature Geoscience" teza poparta została badaniami na morskich skamielinach i zapisami temperatury z próbek lodu z przeszłości.
Zdaniem dr Marka Siddala z uniwersytetu w Bristolu budowanie modeli prognostycznych w oparciu o informacje sprzed 22 tys. lat jest o wiele bardziej dokładne niż stosowane teraz - czytamy w serwisie ArsTechnica.com.
Badania te są o tyle istotne, że na ich podstawie widać, jak obecne ocieplanie się klimatu będzie wpływało na podnoszenie się poziomu mórz w kolejnych stuleciach. | JS

[Trzeba przynajmniej utrzymać tempo spalania paliw kopalnych jak węgiel, ropa naftowa, w imię UTOPIJNEGO dobra; ZGODNIE Z OBECNIE STOSOWANYMI TEORIAMI EKONOMICZNYMI, to w tedy będzie coraz szybciej lepiej... - red.]

www.o2.pl / www.sfora.pl | Czwartek [24.09.2009, 15:33] 1 źródło
LODOWCE ZNIKNĄ SZYBCIEJ NIŻ PRZYPUSZCZALIŚMY
Naukowcy zmierzyli to laserami z kosmosu.
Najszybciej topnieją pokrywy lodowe na Antarktyce i Grenlandii.
Analiza milionów zdjęć wykonanych przez NASA wskazuje, że najszybciej proces zachodzi w miejscach, gdzie lód wpada do morza - pisze brytyjski "Telegraph".
Tzw. "dynamiczne topnienie" lodowców zachodzi na całej szerokości geograficznej Grenlandii, przyspieszyło na linii brzegowej Antarktyki i zachodzi nawet w głębi kontynentu.
Proces spowodowany jest ogrzewaniem się wód otaczających masę lodową.
Wygląda na to, że za przyspieszone topnienie lodowców odpowiadają głównie ciepłe prądy oceaniczne - mówi dr Hamish Pritchard autorka badań z British Antarctic Survey.
Jak na naszą przyszłość wpłynie topnienie lodowców, to póki co zagadka. Naukowcy mają w tej chwili bardzo mało danych na ten temat. Potrafią stwierdzić tylko, że z całą pewnością
podniesie się poziom wód na całym świecie.
To właśnie dlatego potrzeba tego typu badań. Obserwacja z kosmosu, to obecnie jedyna forma badań, która przynosi efekty - mówi Laura Edwards z Bristolu | JP

www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa [16.09.2009, 13:36] 5 źródeł
KLIMAT ZABIJE NAS SZYBCIEJ NIŻ MYŚLIMY
Lekarze: globalna katastrofa już nadciąga.
Globalne ocieplenie zagraża zdrowiu i życiu miliardów ludzi. Katastrofa zdrowotna dotknie nie tylko mieszkańców najbiedniejszych państw. Dramatyczny apel o przeciwdziałanie zmianom klimatycznym podpisało 18 międzynarodowych organizacji medycznych, które skupiają najwybitniejszych specjalistów - donosi "The Guardian".
Treść wystąpienia lekarzy i naukowców publikują prawie wszystkie brytyjskie dzienniki i światowe agencje, podkreślając wagę dokumentu.
Autorzy raportu o skutkach zmian klimatu na życie ludzi uważają, że politycy za wszelką cenę powinni dojść do kompromisu w walce z tym problemem. Ocieplenie klimatu jest zjawiskiem globalnym, zanieczyszczenia nie znają granic. Niezbędne do redukcji tego zagrożenia środki powinny być postrzegane nie jako koszt, lecz jako szansa na przetrwanie - podkreślają sygnatariusze apelu.
Lekarze wzywają do przyjęcia radykalnych rozwiązań podczas grudniowego szczytu klimatycznego ONZ w Kopenhadze. Ich zdaniem jeśli politycy nie wykażą determinacji w tej sprawie już za kilkanaście lat na świecie będzie można mówić o katastrofie zdrowotnej. Będzie ona efektem suszy i powodzi, które obniżą plony oraz zbiory, wyczerpania zasobów wodnych w części regionów świata, migracji na wielką skalę czy narastających konfliktów.
Naukowcy przypominają, że już dawno badania wykazały, że wzrośnie liczba ofiar głodu, chorób zakaźnych i upałów. | AJ

www.o2.pl / www.sfora.pl | Wtorek [15.09.2009, 22:40] 1 źródło
CHCESZ URATOWAĆ ZIEMIĘ? UŻYWAJ PREZERWATYW
Kolejne badania potwierdzają: planecie lepiej bez nowych ludzi.
Jako pierwsi do tej zasady zastosować się powinni Amerykanie. Jedno dziecko z USA to dodatkowe 1644 tony dwutlenku węgla - "Washington Post" cytuje badanie przeprowadzone w stanie Oregon.
Dziecko z Bangladeszu sprowadza na Ziemię 91 razy mniej dwutlenku węgla. Potwierdzają to też najnowsze badania brytyjskiej London School of Economics.
Irracjonalne tabu wokół kontroli urodzeń musi się zakończyć - mówią brytyjscy naukowcy. Nie można zmniejszyć ilości wydzielanego dwutlenku węgla nie przejmując się nadmiernym zaludnieniem planety.
Zmniejszenie populacji przeliczono na konkretne zmniejszenie emisji CO2.
Jeżeli w najbliższych 40 latach wyda się 220 mld dolarów na upowszechnienie środków antykoncepcyjnych można zmniejszyć ilość narodzin o pół miliarda. To z kolei zapobiegłoby wydzieleniu do atmosfery 34 mld ton dwutlenku węgla.
Liczone w roku 2020, koszt zmniejszenia produkcji jednej tony CO2 wynosiłby 7 dolarów. W tym momencie przeliczana na koszt zredukowanej tony dwutlenku węgla energia słoneczna kosztowałaby 51 dolarów a wiatrowa 24 dolary - czytamy w "The Washington Post". | JS

www.o2.pl / www.sfora.pl | Środa [16.09.2009, 10:11] 1 źródło
W POLSCE WYSTERYLIZOWANO TYSIĄCE KOBIET?
Statystyki nie mówią prawdy.
Według oficjalnych danych NFZ w Polsce przeprowadzono w ubiegłym roku 27 zabiegów sterylizacji kobiet. Mogło ich być jednak nawet tysiące, bo w Polsce istnieje sterylizacyjne podziemie - alarmuje "Tygodnik Powszechny".
Dziennikarze gazety twierdzą, że takie zabiegi nielegalnie wykonuje się na życzenie kobiet (jako metodę antykoncepcji), a część bez ich wiedzy podczas cesarskiego cięcia. Tymczasem zabieg trwałego pozbawienie płodności zagrożony jest karą nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Część przypadków uzasadnia się medycznie, ale większość nie jest zapisywana w dokumentacji, bo lekarze obawiają się kary. Istnienie takiego procederu potwierdzają w nieoficjalnych rozmowach z dziennikarzami tygodnika lekarze, położne oraz same pacjentki.
Wiele Polek, którym odmawia się ubezpłodnienia jako sposobu antykoncepcji, wyjeżdża wysterylizować się do innych krajów Europy - dodaje "Tygodnik Powszechny". | AJ

http://www.klimatdlaziemi.pl
WPŁYW GLOBALNEGO OCIEPLENIA NA GOSPODARKĘ
Globalna gospodarka już teraz musi wydawać 1 proc. PKB (184 mld funtów) rocznie na przeciwdziałanie globalnemu ociepleniu. W przeciwnym razie musimy się liczyć z tym, że za 10 lat koszty będą 20-krotnie wyższe.

www.o2.pl / www.sfora.pl | Piątek [28.08.2009, 06:09] 1 źródło
ILE KOSZTUJE NAS GLOBALNE OCIEPLENIE
Trudno nawet wyobrazić sobie taką kwotę.
Organizacja Narodów Zjednoczonych początkowo oceniała koszty adaptacji do zmieniających się warunków klimatycznych na Ziemi na ok. 40-170 mld dolarów rocznie - podaje "Telegraph".
Koszty te porównywalne są do organizacji 3 igrzysk olimpijskich rocznie.
Jednak nowe badania pokazują, że realny koszt ochrony ludności i budynków przed podniesionym poziomem morza oraz temperaturą będzie co najmniej 3-krotnie wyższy niż oceniano.
Nowa kwota sięga 500 miliardów dolarów.
Skąd ta różnica?
Poprzednie badanie nie brało pod uwagę częstszych burz, zwiększonego ryzyka chorób wywołanych wyższą temperaturą oraz zanikającego parasola chmur (z powodu wycinania lasów tropikalnych) - podaje "Telegraph".
Najnowszy raport został przygotowany specjalnie z myślą o spotkaniu w Kopenhadze, gdzie przedstawiciele 90 krajów będą rozmawiać o zmieniającym się klimacie.
Ilość pieniędzy jaką zebrani w Kopenhadze przeznaczą na ten cel, pozwoli określić czy osiągniemy porozumienie w kwestii globalnego ocieplenia - mówi prof. Martin Perry były przewodniczący Intergovernemental Panel on Climate Change. | JP

„WPROST” nr 1046, 15.12.2002 r.: 500 miliardów złotych wyłudzili (w ciągu 12 lat) od nas górnicy, kolejarze, rolnicy i politycy.
Tylko w latach 1990-2005 dopłaty do górnictwa wyniosły 65 mld zł.

„NEWSWEEK” nr 34, 28.08.2005 r.: Według wyliczeń rządu w ciągu 15 lat z podatków będziemy musieli dołożyć górnikom 97 mld zł.

www.interia.pl | Czwartek, 27 listopada (17:05)
Dodatkowy koszt stosowania węgla w gospodarce to 354 mld euro rocznie - wynika z raportu organizacji ekologicznej Greenpeace, zaprezentowanego w czwartek na konferencji.

http://www.klimatdlaziemi.pl
Emisja CO2: Transport
Aktualnie po drogach świata jeździ 1 miliard samochodów – 200 milionów ciężarówek i 800 milionów samochodów osobowych, a przewiduje się, że do 2050 roku liczba aut podwoi się do 2 miliardów.

Warto też zaznaczyć, że samochody odpowiadają za 65% zanieczyszczeń emitowanych na obszarze Unii Europejskiej. Do tego spaliny samochodowe są dużo bardziej szkodliwe dla ludzi niż zanieczyszczenia pochodzące z przemysłu, bo rozprzestrzeniają się w dużych stężeniach na niskich wysokościach w bezpośrednim sąsiedztwie ludzi.

Koszt transportu samochodem osobowym jest w rzeczywistości wyższy niż płacą za to użytkownicy samochodów – bezpośredni koszt jednego kilometra jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, resztę kosztów ponosi społeczeństwo.

Wyprodukowanie samochodu to emisja ~5 ton CO2, nie mówiąc już o jego wykorzystywaniu.

To tylko część - z morza - przykładów (tytuły newsów)...

http://info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj/wiadomosci/plamach+ropy
PLAMA ROPY W ZALEWIE SOLIŃSKIM

Australia: 15-kilometrowa plama ropy po starciu kontenerowca z cyklonem

W kierunku Pomorza płynie plama ropy

Plama ropy dociera do wybrzeży Francji

Plama ropy u wybrzeży Australii

Duża plama na Bałtyku: rybak wylał ropę do wody

Plama ropy odsuwa się od Galicji

Plama ropy na Bałtyku u wybrzeży Szwecji

Liban: Powojenna plama ropy

Plama ropy czy film olejowy

Plama ropy na Łynie

Plama ropy zagraża Puszczy Goleniowskiej

Trwa akcja usuwania wielkiej plamy ropy z Wisły

Uszkodzony tankowiec z ropą u wybrzeży Hiszpanii może spowodować katastrofę ekologiczną

Ropa na rzekach, najpewniej przez deszcz

Rosjanie straszą wyciekiem ropy w Polsce

Wyciek ropy na platformie. Ewakuowano 200 osób

Płynie Wisła, płynie z ropą do Bałtyku

Turcja: pożar ropy na Zbiorniku Atatürka

Ropa na Warcie. Kto zanieczyszcza rzekę?

Ropa na ulicach

Strażacy zatamowali wyciek ropy

Ropa w wodzie

Ropopochodna plama na Odrze

Plama na Silnicy

Droga walka z ropą na Wiśle nie dała efektów

Ropopochodna plama dryfuje na Bałtyku na północ od Ustki

Po sołackim stawie pływała wczoraj ropa

Ropa niszczy Galapagos

Katastrofa ekologiczna w Australii gorsza niż sądzono
Zanieczyszczone przez ropę i olej napędowy plaże na
wschodnim wybrzeżu...wyciekło nawet ok. 230 ton
ropy i oleju napędowego. Nawet 10 razy więcej...

Czy doszło do skażenia zalewu?

W Rotterdamie od piątku usuwane plamy ropy naftowej,
powstałe po uderzeniu statku w terminal naftowy.

Katastrofa tankowca na Morzu Żółtym

...fotografie opustoszałego libańskiego wybrzeża skażonego wielką plamą ropy, która wypłynęła ze zniszczonej rafinerii.

Martwe ptaki w Zatoce Gdańskiej

Ptaki giną na Bałtyku

Antarktyka: Z płonącego japońskiego statku może wypłynąć 1,3 mln litrów oleju

Olej znów leje się do Wisły z rury PERN-u

...w niedzielę potężna plama oleju znów zanieczyściła Wisłę na blisko 20-kilometrowym odcinku.

Wyciek oleju na Wiśle dotarł do Rosji

Fabryka asfaltu zatruwa życie mieszkańcom Marcinkowic

Ekolodzy ratują Wisłę przed skażeniem

Tankowiec-szmugler poszedł na dno w Zatoce Perskiej

...Jednakże często całe rzeki ropy płynęły z szybów wprost do morza...

...wyciekło przynajmniej 100 ton ropy (ok. 84 tys. litrów), tworząc na wodzie plamę o powierzchni ok. 13 kmkw

Bułgaria: Serbska rafineria skaziła wody Dunaju

Zanieczyszczenia płyną Wartą

Ornitolodzy z Białorusi alarmują, że wojna nad Zatoką Perską zagraża...

Australia: 15-kilometrowa plama ropy po starciu kontenerowca z cyklonem

http://209.85.129.132/search?q=cache:Xs-S3YMYw_wJ:www.progressio.pl/Dokumenty/Programy/naszaplaneta.doc+akumulatory+toksyczne+truj%C4%85ce+szkodliwe+niebezpieczne+zwi%C4%85zki+ska%C5%BCenia&hl=pl&ct=clnk&cd=11&gl=pl&client=firefox-a
Samochody w Polsce emitują 26 mln ton dwutlenku węgla rocznie. Zanieczyszczenia motoryzacyjne są bardziej groźne niż przemysłowe gdyż rozprzestrzeniają się w dużych stężeniach na niskich wysokościach w bezpośrednim sąsiedztwie ludzi.

Przeciętny europejski samochód emituje przeszło 4 tony dwutlenku węgla w ciągu roku.

W wyniku działalności człowieka związanej transportem do oceanów dostaje się 3 mln ton ropy rocznie w wyniku katastrof tankowców. Tylko w 1990 roku do mórz dostało się 100 000 ton ropy w wyniku katastrof tankowców. Oszacowano, że katastrofa „Exxon Valdez” spowodowała śmierć 100 000-300 000 ptaków i tysięcy innych istnień, a katastrofy o tak poważnych skutkach ekologicznych zdarzają się przynajmniej raz w roku.

Jeśli przyjąć, iż nasz gatunek miałby istnieć jeszcze setki tys. lat, to okazuje się, iż wiele minerałów, zasobów natury ma mu służyć jedynie przez 0,0...% tego czasu...
Czy sami chcielibyście żyć w warunkach jakie zgotowaliście przyszłym pokoleniom: m.in. bez ropy, węgla, gazu, rzek (z powodu stopnienia lodowców; zmian klimatycznych), lasów, zwierząt, w okół pustynie, składowiska śmieci, wszystko, powietrze, ziemia, woda, skażone, wszyscy zatruci, zdegenerowani, chorzy, itp...

www.o2.pl | Sobota, 12.07.2008 11:24
KONIEC NORWESKIEJ ROPY ("Financila Times")
Brytyjskie stowarzyszenie branżowe Oil&Gas UK ostrzegło w tym tygodniu, że bez poważnych inwestycji i rozwoju nowych złóż, brytyjski sektor Morza Północnego "skończy się ostatecznie do około 2020 roku".
Obecnie na Morzu Północnym Wielka Brytania i Norwegia wydobywają 4 miliony baryłek ropy dziennie, co stanowi 4,7% globalnego popytu. To mniej więcej tyle, ile zapewnia Iran i więcej niż wydobycie w Kuwejcie, Wenezueli czy Nigerii. Do 2013 roku wydobycie w tym rejonie spadnie do 3 milionów baryłek dziennie, czyli do 3,2% popytu, przewiduje MAE.
Robert Kiewlicz
robert.kiewlicz@hotmoney.pl

www.o2.pl | Poniedziałek [03.08.2009, 12:14] 1 źródło
KOŃCZĄ SIĘ ŚWIATOWE ZASOBY ROPY
Ostrzegają specjaliści z sektora energetycznego.
Analitycy mówią już o kolejnym nadchodzącym kryzysie, tym razem związanym z wyczerpywaniem się złóż ropy naftowej.
Zarówno opinia publiczna jak i rządy wielu państw nie zwracają uwagi na fakt, że zasoby ropy, na których opiera się cała nasza cywilizacja, kończą się szybciej niż przewidywano - mówi dr Fatih Birol, dyrektor International Energy Agency.
Według pesymistycznych przewidywań, szczyt wydobycia mieliśmy osiągnąć za 10 lat. Okazało się jednak, że rzeczywistość jest o wiele gorsza. Niedawne badania przeprowadzone na ponad 800 polach naftowych wykazały, że jesteśmy bliżej katastrofy niż sądziliśmy.
W dużej części największych pól naftowych już osiągnęliśmy szczytowy punkt wydobycia, a prędkość jego spadku podwoiła się w stosunku do wyników sprzed dwóch lat - pisze "Independent".
Dr Birol ostrzegł kraje zachodnie przed nieuchronnym kryzysem.
Siła rynkowa kilku krajów wydobywających ropę naftową, głównie na Bliskim Wschodzie, wzrośnie bardzo szybko. Już teraz mają w ręku około 40 proc. światowego rynku naftowego - ostrzega ekonomista. | JP

[Trzeba przynajmniej utrzymać cenę ropy; ropa musi być tania...; trzeba pobudzać sprzedaż pojazdów napędzanych benzyną, ropą...; Trzeba dalej słuchać prokomercyjnych ekonomistów, mnie dalej zmilczać, to wtedy będzie coraz szybciej lepiej... - red.]

-----------------------------------------------------

www.o2.pl | Piątek [26.06.2009, 07:40] 1 źródło
DZIELNICA, W KTÓREJ NIE MA SAMOCHODÓW
Życie pod ekologicznym kloszem.
Samochody nie mają prawa wjazdu do jednej z dzielnic Fryburga, niemieckiego miasta w południowo-zachodniej części kraju.
Parkingi w Vauban zastąpiono kwietnikami i parkami. Większość dróg jest brukowana lub piaskowa.
Już około 57 proc. mieszkańców sprzedało swoje samochody. Reszta płaci ok. 20 tys. euro za garaże na obrzeżach dzielnicy - mówi Andreas Delleske jeden z założycieli projektu Vauban.
W efekcie większość mieszkańców porusza się po dzielnicy rowerami lub korzysta z szybkich połączeń tramwajowych do centrum Fryburga. Kiedy chcą pojechać samochodem na wakacje, wypożyczają go lub kupują jeden na spółkę z sąsiadami.
W eleganckich czteropiętrowych domach mieszka tu ok. 5300 osób.
Głównym powodem, dla którego się tu przeprowadziliśmy była swoboda jaką cieszą się nasze dzieci. Jest tu bezpieczniej niż w innych dzielnicach - mówi Ute Lits mieszkanka Vauban.
Jednak idealne - jak mogłoby się wydawać - dzielnica nie jest wolna od swoich własnych problemów. | JP

---------------------------------------------

www.o2.pl |Niedziela, 04.01.2009 11:54
PORSCHE NA BATERIE
Mania przerabiania samochodów na elektryczne trwa w najlepsze.
Podczas gdy kolejne firmy ogłaszają plany budowy nowych pojazdów elektrycznych, firmy i prywatni właściciele instalują napęd elektryczny w istniejących autach. Do najbardziej interesujących przykładów takiej przeróbki należy EvPorsche.
To zmodyfikowane przez firmę z Palm Beach na Florydzie Porsche 911, którego nadwozie podobne jest nieco do modelu 959. Potrafi rozpędzić się do 200 km/h, a baterie pozwalają na przejechanie bez ładowania 80 kilometrów.
Właściciel firmy przerabia także inne modele Porsche, jak również niektóre inne szybkie samochody, jednak uważa, że model 911 najlepiej nadaje się do bycia napędzanym prądem. Jest bowiem lekki, jego konstrukcja nie jest skomplikowana, poza tym silnik auta znajduje się z tyłu, co pozwala na wygodne umiejscowienie silnika i baterii.
Elektryczne Porsche w swojej podstawowej wersji kosztuje 48 tysięcy dolarów. Za dopłatą można poprosić o dodatkowe baterie, które pozwolą na zwiększenie zasięgu samochodu do ponad 300 km.
Karol Karpiński

www.o2.pl / www.sfora.pl / www.tvn24.pl / www.moto.pl | 21.07.2009, 15:58
ELEKTRYZUJĄCE PORSCHE
250 km/h na liczniku, 362 KM pod maską i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w zaledwie 5 sekund, a wszystko za sprawą silnika elektrycznego. W niemieckiej Norymberdze zaprezentowano nowy model Porsche eRuf Greenster.
Greenster powstał w wyniku współpracy Siemensa i niemieckiej firmy Ruf, od wielu lat specjalizująca się w modyfikacjach samochodów marki Porsche. Auto, które powstało na bazie modelu 911, po raz pierwszy zostało pokazane światu podczas tegorocznego salonu samochodowego w Genewie.
Bateria Greenstera pozwala na przejechanie 320 km. Jej pełne naładowanie, pod warunkiem, że mamy dostęp do gniazdka 400V, trwa zaledwie godzinę.
Na bazie prezentowanego prototypu, Ruf chce wyprodukować w 2010 roku krótką serie elektrycznych Porsche. | bgr ram

www.o2.pl / www.pb.pl (Puls Biznesu)| 02.08.2009 08:58
NISSAN POKAZAŁ SWOJE AUTO ELEKTRYCZNE
Leaf będzie oferowany w USA i Japonii w drugim półroczu 2010 roku. Od 2012 roku ma zostać wprowadzony na inne rynki. Pięcioosobowy hatchback ma zasięg 160 km i prędkość maksymalną ponad 140 km/h. Cena nie jest znana. Prezes Ghosn zapewnił, że bez uwzględniania litowo-jonowego akumulatora, który firma będzie wypożyczać, auto ma kosztować tyle, co podobny samochód tej klasy o napędzie spalinowym.
MD, AP

www.o2.pl | Poniedziałek [23.02.2009, 09:29] 1 źródło
ELEKTRYCZNE AUTA Z CHIN ZDOBYWAJĄ RYNEK USA
Liczba zamówień zwiększyła się dziesięciokrotnie.
Chiński koncern motoryzacyjny Shandong Baoya Vehicle Co., Ltd. odebrał zamówienie ze Stanów Zjednoczonych na produkcję i sprzedaż do USA prawie 5. tys. samochodów z napędem elektrycznym. W 2008 roku było ich zaledwie... 500 - czytamy w "People's Daily".
Jak na razie wszystkie modele Baoya są przeznaczone na eksport. Posiadają silnik elektryczny, ważą ok. 400 kg i osiągają maksymalną prędkość 80 km/h. Spełniają także kryteria bezpieczeństwa stosowane przez USA i kraje UE.
Auta potrzebują 5-8 godzin ładowania, żeby być gotowe do jazdy. Po naładowaniu są w stanie przejechać ok. 150 km. I - co najważniejsze - kosztują od 4500 do 5000 dolarów. | K

www.o2.pl | Niedziela [14.06.2009, 12:29] 4 źródła
CZYM CHIŃCZYCY PODBIJĄ ŚWIAT
ROWER | POJAZD EKOLOGICZNY | NAPĘD ELEKTRYCZNY | CHINY
I dlaczego już wkrótce zdominują światową motoryzację.
Swoją popularnością elektryczne rowery całkowicie zmiażdżyły rynek samochodów. Po chińskich drogach jeździ obecnie 25 mln samochodów i cztery razy więcej elektrycznych rowerów - pisze „Time".
Masowo korzystają z nich robotnicy dojeżdżający do pracy, policjanci patrolujący ulice oraz dostawcy pizzy. Elektryczne rowery w Pekinie i Szanghaju stały się już popularniejsze od skuterów. Dzięki nim rządowi udało się także powstrzymać szkodliwe skutki samochodowego bumu, a Chiny stały się światowym liderem na rynku tanich, ekologicznych pojazdów.
Obecnie wiele firm pracuje nad elektrycznymi pojazdami. To co obserwujemy w Chinach ogarnie w przyszłości cały świat - uważa Frank Jamerson, były inżynier z GM.
Najwyższej klasy rowery Chińczycy sprzedają już w Europie.
Badania, które prowadzą nad elektrycznym napędem pozwolą im wkrótce zawładnąć rynkiem elektrycznych samochodów - uważają analitycy. | TM

www.o2.pl Środa [11.03.2009, 22:33] 3 źródła
WKRÓTCE NAŁADUJESZ AUTO JAK KOMÓRKĘ
Wynalezione przez naukowców z MIT w Cambridge akumulatory litowo-jonowe dużej mocy, będą mogły być wykorzystane w elektrycznych lub hybrydowych autach - czytamy w magazynie "Nature".
Obecnie akumulatory podobnej konstrukcji są stosowane w laptopach i telefonach komórkowych. Ich zaletą jest to, że po wielokrotnym ładowaniu i rozładowaniu nie zmniejsza się ich pojemność. Ich wadą jest natomiast to, że wolno się ładują i równie powoli uwalniają zgromadzoną energię.
Odkrycie Gerbranda Cedera z MIT i jego uczniów, pozwoliło wyeliminować te wady. Dzięki pokryciu akumulatora specjalną zeszkloną warstwą, ułatwiającą jonom poruszanie się, bateria całkowicie rozładowuje się i ładuje ledwie w kilkanaście minut.
Komercyjnie opracowane akumulatory pojawią się w sprzedaży już za 2 - 3 lata. Licencję sprzedaliśmy już dwóm firmom - prognozuje Gerbrand Ceder. AB

www.o2.pl | Czwartek [28.05.2009, 11:57] 2 źródła
MOŻNA JUŻ "ZATANKOWAĆ” ELEKTRYCZNY SAMOCHÓD
Pierwsza stacja umożliwiająca naładowanie samochodów napędzanych elektrycznym silnikiem otwarta została w Oslo.
Na miejscu można także wypożyczyć "elektryczne" auto. Wpisowe kosztuje około 50 zł miesięcznie, a wynajęcie samochodu około 50 zł za godzinę lub około 400 zł za weekend.
Do Oslo trafiło już 13 pierwszych elektrycznych aut, w ciągu roku ich liczba wzrośnie do 75 - poinformował "The Norway Post".
Norwegowie mają nadzieje, że popularność "elektrycznych aut" wpłynie także, na zmniejszenie się problemów związanych z parkowaniem w stolicy. | TM

www.o2.pl / www.sfora.pl | Poniedziałek [10.08.2009, 23:34] 1 źródło
WYPOŻYCZĄ ELEKTRYCZNE AUTA ZA GROSZE
Francja chce powtórzyć sukces programu tanich rowerów.
4 tys. pojazdów i 1400 stacji do ładowania akumulatorów ma kosztować blisko 10 mln euro. To wyliczenia gazety "Le Parisien", która donosi o zwrocie w pracach nad siecią eko-pojazdów.
O projekcie bliźniaczo podobnym do już istniejącego Vélib (prawie darmowe rowery dla mieszkańców Paryża za cenę oddania powierzchni reklamowej dla agencji, która wspiera program) zaczęto już mówić jakiś czas temu.
Brak było jednak konkretnych decyzji. Dopiero teraz jednak zebrała się specjalna komisja prywatno-państwowa, która ocenić ma złożone już projekty. Już wkrótce więc Paryż stać się może miastem elektrycznych samochodów - uważa "Der Spiegel".
Ekolodzy wyliczyli już, że zmniejszyłoby to roczną produkcję dwutlenku węgla w mieście o 22 tony. Autolib (automobile + liberte) ma szansę powstać na przełomie 2010 i 2011 roku. | JS

www.o2.pl / www.sfora.pl / www.money.pl | 2009-09-04 15:23
MERCEDES KLASY B: PIERWSZY "ELEKTRYK"
Klasa B F-CELL przejedzie na jednym ładowaniu około 400 kilometrów.
Pierwsza partia pojazdów - około 200 egzemplarzy - trafi do klientów w Europie i Stanach Zjednoczonych na początku przyszłego roku - donosi serwis MotoTarget. Pod maską samochodu znalazła się elektryczna jednostka o mocy 136 KM oraz maksymalnym momencie obrotowym 290 Nm. Auto, dorównujące osiągami pojazdom wyposażonym w 2-litrowe silniki benzynowe, potrafi pokonać na jednym ładowaniu dystans około 400 kilometrów. Samochód jest 100-procentowo czysty i nie emituje do atmosfery żadnych szkodliwych gazów.
,,2009 to rok, w którym kładziemy nowy kamień milowy w rozwoju motoryzacji przyjaznej dla środowiska. Model Klasy B F-CELL gra tutaj rolę pionierską, jako pierwszy samochód o napędzie ogniwem paliwowym w produkcji seryjnej" - cytuje MotoTarget Thomasa Webera, odpowiedzialnego za badania i rozwój marki Mercedes-Benz.

www.o2.pl | Wtorek [07.04.2009, 18:19] 1 źródło, 2 wideo
DWUOSOBOWA PUMA NASTĘPCĄ SEGWAYA (GALERIA)
Niecałe 60 km na jednym ładowaniu.
General Motors i Segway chcą, by P.U.M.A. (Personal Urban Mobility and Accessibility) zmieniła sposób, w jaki ludzie poruszają się po miastach.
Zasilany z gniazdka elektrycznego dwukołowy pojazd osiąga maksymalną prędkość 56 km/h. Zasięg między ładowaniami to też 56 km. Za diagnostykę i nawigację pojazdu odpowiadać ma system OnStar - czytamy w informacji prasowej.
P.U.M.A. ma być cicha i ekologiczna. Ma umieć samodzielnie jechać do celu i parkować, pozwalać też na komunikację z innymi właścicielami tego typu pojazdów. W efekcie ma zmniejszyć korki w miastach.
Cena nie jest znana. GM wspomina jedynie, że koszt eksploatacji tego pojazdu będzie wynosił 1/3 utrzymania samochodu. Prototyp nie ma okien, ale wedle GM da się je zamontować. | JS

www.o2.pl / www.sfora.pl | Poniedziałek [21.09.2009, 15:25] 1 źródło
A MOŻE AUTO NA PRĄD?
W Warszawie staną pierwsze stacje do ładowania pojazdów elektrycznych.
Już we wrześniu w Polsce rozpoczyna się produkcja pierwszych samochodów napędzanych energią elektryczną. Jeszcze w tym miesiącu z taśmy w pruszkowskiej fabryce zjadą pierwsze takie pojazdy - podaje wyborcza.pl.
Samochody zasilane elektrycznością produkuje zakład Impact Automotive Technologies. Takie ekologiczne auta są coraz bardziej popularne w Europie.
Czy zdobędą serca polskich kierowców? Póki co nie wiadomo, ale ma się tak stać, nie może zabraknąć stacji, na których będzie je można "zatankować". Pięć automatów do ładowania samochodów zasilanych energią stanie w tym roku w Warszawie - informuje wyborcza.pl. Jedynym warunkiem jest podpisanie przez miasto umowy z "Green Stream", inwestorem punktów do ładowania takich pojazdów. Ratusz otrzymał na ten cel dofinansowanie z Unii Europejskiej, która obliguje państwa członkowskie do ograniczania emisji gazów cieplarnianych. W planach jest także zakup elektrycznych autobusów i taksówek - mówi Marcin Wróblewski z biura infrastruktury urzędu miasta.
W ciągu kilku lat punktów do ładowania aut ma być w Warszawie 130. Mają stanąć przy dworcach kolejowych, w okolicach głównych parkingów i placów. | JP

„SUPER EXPRESS”
NOWINKI: JEDNOŚLAD NA OGNIWACH
Ogniwa paliwowe mogą znaleźć zastosowanie nie tylko w samochodach. Firma Aprilia skonstruowała dwukołowy pojazd napędzany właśnie takim źródłem energii. Prąd wytwarzany w ogniwach paliwowych zasila silnik elektryczny o mocy 3 kW. Pozwala to jednośladowi rozwinąć maksymalną szybkość 32/godz. i przejechać na jednym zbiorniku wodoru 80 kilometrów. Ciśnieniowy zbiornik wodoru zintegrowany jest z ramą pojazdu. Jednoślad z przyszłościowym napędem ma pojawić się na rynku w 2003 roku. Będzie kosztował około 10 tys. zł. | MF

„POLITYKA” nr 24, 18.06.2005 r.
ZIELONY MOTOCYKL
Brytyjskie firmy: Intelligent Energy (specjalizująca się w ogniwach paliwowych) oraz Seymourpowell (projektanci) zbudowały pierwszy w świecie ekologiczny motocykl ENV (Emission Neutral Vehicle). Zamiast benzyny używa wodoru, który łącząc się z tlenem daje prąd elektryczny. Nowy motor waży 80 kg, jest czysty i cichy, rozwija prędkość 80 km/godz. Bak na wodór jest odczepiany, więc łatwo można go wymienić na zapasowy.
Zatankowania do pełna, pozwalające przejechać około 160 km, kosztuje 3 funty (ok. 18 zł).
Seryjna produkcja nowego motocykla ma ruszyć w ciągu roku. Nie podano jego przewidywanej ceny.

--------------------------------------------------

http://svistu.jogger.pl/2009/01/04/airpod-samochod-na-powietrzne-paliwo/ | Dodane 04 stycznia 2009 o 18:22:45 w kategorii ' Technika '. |
AIRPOD - SAMOCHÓD NA POWIETRZE
Auto na powietrze nie jest już tylko pomysłem rodem z science-fiction. Hinduski koncern Tata Motors we współpracy z francuską firmą MDI zbudował prototyp samochodu zasilanego sprężonym powietrzem.
Ważące zaledwie pół tony autko zostało wykonane z włókna szklanego. Pojazd jest wyposażony w zbiornik, który mieści do 90 m3 sprężonego powietrza. Tyle powietrznego paliwa wystarczy na przejechanie 200 km. Airpod przystosowany jest do poruszania się po mieście, bo nie rozwija zawrotnej prędkości - zaledwie 110 km/h.
Ten zeroemisyjny samochód ma trafić na rynek w Indiach i w Europie na wiosnę 2009 r. Ewentualnych nabywców może zachęcić przystępna cena pionierskiego auta. Najtańszy model Airpoda ma kosztować zaledwie 3,5 tys. euro.
Źródło: Dziennik.pl

http://www.rfi.fr/actupl/articles/102/article_4803.asp | Tekst z 20/06/2008 Ostatnia aktualizacja 20/06/2008 14:59 TU
AUTO NAPĘDZANE SPRĘŻONYM POWIETRZEM?
Pierwszy samochód napędzany sprężonym powietrzem znajdzie się w sprzedaży w Europie i w Indiach jeszcze przed końcem tego roku. Ma kosztować około 7 tys. dolarów.
Jedno powietrzne „tankowanie” takiego samochodu trwa kilka minut i kosztuje niecałe dwa euro. Pozwala ono przejechać samochodowi, do którego wejdą trzy osoby 200 km, przy czym jego prędkość maksymalna wynosi 110 km/godz. Jeśli jego kierowca nie ma w pobliżu stacji z odpowiednim kompresorem, to może swoje auto podłączyć do zwykłego gniazdka elektrycznego. Silnik pojazdu zmienia się wtedy w sprężarkę, która tłoczy powietrze do zbiornika. Trwa to jednak znacznie dłużej – aż 4 godziny.

Auto nie hałasuje ani nie wydziela żadnych zanieczyszczeń. Zasada działania zastosowanego w nim silnika pneumatycznego to odwrotność zasady działania sprężarki. Sprężone powietrze z butli, pod bardzo wysokim ciśnieniem, trafia wprost do cylindra. Pod jego naciskiem tłok opada. Odpowiedni mechanizm przełącza zawory i wstrzykuje powietrze pod tłok, który wędruje do góry. Cykl się zamyka i powtarza.

Tu pojawia się też wada wynalazku: duże ciśnienie zbiornika z powietrzem, w razie wypadku, może spowodować wybuch. Ale tę samą wadę mają także przyszłościowe samochody na benzynę lub wodór. Być może samochody na powietrze przyjmą się więc tylko w ruchu miejskim. W każdym razie, silnik samochodu na powietrze ma sprawność dwukrotnie większą niż silnik benzynowy, a dzięki niskiej temperaturze pracy, olej wymienia się w nim jedynie co 50 tys. km.

Samochód o nazwie Mini-Cat albo City-Cat produkowany jest przez indyjski koncern samochodowy Tata, ale skonstruowała go francuska firma Moteur Développement International. Jego twórcą jest Francuz, Guy Nčgre.

Wykorzystał on pomysł polskiego inżyniera Ludwika Mękarskiego, który już w 1870 r. skonstruował we Francji tramwaj zasilany powietrzem. Największa sieć tramwajowa systemu Mękarskiego funkcjonowała w Nantes w 1879 r. Liczyła 39 km linii tramwajowych i w ciągu 34 lat przewiozła ok. 12 milionów pasażerów. Podobne linie wybudowano także w Paryżu i w Nowym Jorku, ale wysokie koszta produkcji i eksploatacji spowodowały, że konstruktorzy od tego pomysłu odeszli.
Autor: Piotr Rosochowicz

www.proekologia.pl | czw cze 18 2009, 12:10 | ewelina_krakow
PORSCHE NA SPRĘŻONE POWIETRZE www.airfuelauto.com
Na wystawie Alt Car Expo, ktora odbyła się kilka dni temu w Santa Monica, młoda firma GIMM z Kalifornii zaprezentowała oryginalny samochód MIIN-AER, przeróbkę kabrioletu Porsche Boxster z roku 1999, napędzany sprężonym powietrzem.
Santa Monica przykłada dużą wagę do „zielonych" technologii – nie tylko w transporcie. Warto wspomnieć, że zgodnie z projektem Solar Santa Monica miasto będzie pierwszą na świecie aglomeracją zasilaną wyłącznie energią słoneczną.

W innowacyjnym Porsche większą część przedniego i tylnego bagażnika zajmują butle ze sprężonym do 310 atmosfer powietrzem. Kabriolet jest napędzany silnikiem pneumatycznym, autorzy projektu nie zdradzają jednak informacji, jaki rodzaj rozprężarki został zainstalowany w samochodzie. Na razie wiadomo tylko tyle, że nie jest to rozprężarka tłokowa i posiada tylko sześć ruchomych części, a energia sprężonego powietrza jest wykorzystywana w kilku etapach. Oprócz tego w pewien autorom tylko znany sposób wykorzystywana jest dodatkowo energia otoczenia.

Twórcy samochodu nie informują również, w jaki sposób działa system komputerowy, usprawniający pracę silnika pneumatycznego, wykorzystując w tym celu różnicę temperatur pomiędzy rozprężającym się powietrzem z butli, a powietrzem na zewnątrz. Bezspalinowy Porsche rozpędza się do 64-72 km/h, a powietrza w butlach po jednorazowym napełnieniu wystarcza na przejechanie 80-kilometrowej trasy. Autorzy zapewniają jednak, że w kolejnych modyfikacjach będą stopniowo udoskonalane parametry urządzeń pneumatycznych. Zostanie również zwiększona maksymalna prędkość samochodu (do 190 km/h) oraz jego zasięg (do 160 km przy prędkości 80 km/h). Samochód będzie rekuperować energię podczas hamowania – powietrze będzie wtedy pompowane do butli. Stacjonarny kompresor ładuje teraz butle MIIN-AER w ciągu 10 minut i zużywa w tym celu 25 kWh energii elektrycznej.

Szef firmy, Glenn Bell, twierdzi, że konstruując ten nie emitujący zanieczyszczeń samochód, zdecydował się na sprężone powietrze, a nie na akumulatory chemiczne, gdyż system na bazie powietrza jest tańszy, niezawodny i mniej skomplikowany. W wyścigu o miano najbardziej ekologicznego samochodu wygrywają jednak w dalszym ciągu pojazdy elektryczne – wadą napędzanych sprzężonym powietrzem aut jest ich niewielki, jak na razie, zasięg.

Silniki pneumatyczne nie są nowością. Mało kto wie jednak, że ich wynalezienie zawdzięczamy Francuzowi polskiego pochodzenia - Ludwikowi Mękarskiemu, który w XIX wieku skonstruował ten rodzaj silnika z myślą o liniach tramwajowych.

http://artykuly.katalog-motocykli.pl | 04.09.2008
SKUTER NAPĘDZANY SPRĘŻONYM POWIETRZEM
Wczoraj w Tajwanie na uniwersytecie National Central University zaprezentowano zielony skuter, którego jest napędzany wyłącznie sprężonym powietrzem.
W Tajwanie skuter to najpopularniejszy środek komunikacji, a to przede wszystkim z powodu zatłoczonej sieci komunikacyjnej, czasami nawet kilka godzin można stać w korku. Yean-Ren Hwang, jeden z wynalazców nowego skutera ogłosił: „Zanieczyszczenie powietrza w Tajwanie to w 20% wina motocyklów i skuterów, dlatego najwyższy czas coś z tym zrobić”. Dzięki braku jakiegokolwiek silnika spalinowego, skuter nie produkuje żadnych zanieczyszczeń, a zużycie jest oczywiście zerowe.

Za dopływ sprężonego powietrza odpowiedzialne są dwie butle, które umieszczono na dole skutera. Informacje o mocy lub maksymalnej prędkości nie zostały określone, ale wiadomo, że przy obu butlach skuter może pokonać dystans około 32 kilometrów. To całkiem dużo, jeśli wziąć pod uwagę, że chodzi o pojazd przeznaczony do jazdy po mieście. Obie butle mają razem pojemność 2,5 galona (9.5 l).Czyżby chodziło o przyszłościowy napęd skuterów i motocykli?
Autor: Ondřej Koníček

TRANSPORT PUBLICZNY (ZBIOROWY)(szczególnie elektryczna kolej)(w tym przewóz rowerów itp.)(miejski, podmiejski i międzymiastowy) powinien być bez biletowy („bezpłatny”), ale dla niepracujących tylko poza godzinami szczytu (proponuję między godz. 10.00-14.00 i 20.00-06.00). Nie ma obawy, iż pracujący będą nadużywać tego przywileju, gdyż właśnie pracują (i takich ludzi dzięki temu - w tym dochodu - przybędzie). Bezrobotni będą mieli z kolei większą możliwość i motywację do podjęcia - w dodatku legalnej - pracy. Nie jest to żaden luksus, tylko uciążliwa konieczność umożliwiająca funkcjonowanie w współczesnym społeczeństwie.
Proszę nie protestować twierdzeniem, że nie ma na to pieniędzy. To na budowę ogromnych, zatruwających środowisko fabryk produkujących samochody, kupno setek tysięcy aut (po kilkadziesiąt tys. sztuka, by większość czasu stały, zajmując mse, niszczejąc, były okradane, kradzione), koszty ich eksploatacji (miliardy litrów paliwa, koszty napraw, opłaty (w tym parkingowe), policję zajmującą się kontrolą ruchu, wykrywaniem sprawców wypadków (2,7% PKB – czyli równowartość 3 mld dolarów (Instytut Transportu Samochodowego szacuje je na 30 mld zł), to roczne koszty wypadków samochodowych w Polsce, których w 2003 r. było 50 tys.!!! Ginie w nich rocznie około 6 tys. osób, a 50 tys. zostaje rannych, Światowa Org. Zdrowia (WHO) oraz Bank Światowy podają, iż rocznie w wypadkach samochodowych ginie na świecie ponad 1,2 mln osób, a ok. 50 mln odnosi obrażenia!!!), kradzieży pojazdów (więc i wymiar sprawiedliwości, więzienia), budowę i naprawę zwiększonej liczby i bardziej eksploatowanych dróg, autostrad, mostów, pokrywanie ogromnych kosztów leczenia i utrzymywania na rencie ofiar wypadków, skutki skażenia środowiska (w tym w wyniku katastrof ekologicznych (ile miliardów kosztowały, jakie straty przyniosły!!!)), miliardy dolarów na wojsko, konflikty i wojny o ropę itp. – są pieniądze?!!
Takie rozwiązanie zwiększy też szansę pełniejszego wykorzystania możliwości jakie daje zapewnienie środków do życia w postaci zasiłku, a zmniejszy skutki spowodowane obecnym nieefektywnym (m.in. głównym zajęciem kierowców jest stanie na skrzyżowaniach, w korkach oraz szukanie msa na parkingu), dotowanym, drogim, rabunkowo-spalinowo-degradacyjno-hałasowo-wypadkowo-chorobowym – rozdrobnionym transportem indywidualnym. Zmniejszy się też zanieczyszczenie środowiska (powietrza, wody; żywności – a więc zmniejszą się i wydatki na lecznictwo), w tym hałasem. Mniej będzie wypadków, a więcej msa dla pieszych i rowerzystów.
A dopóki będą odbywać się debaty na ten temat, trzeba zakończyć pogrążanie osób najuboższych wykazujących jednak inicjatywę i wypisywać im kredytowe bilety (w tym miesięczne, kwartalne wraz z ustawowymi odsetkami), zamiast pogrążać ich m.in. karą za jazdę bez biletu – ludzi bez środków finansowych?! – Na kim państwo chce zarabiać, czy jak zdobytymi pieniędzmi pokrywać straty?!

NAJEKONOMICZNIEJSZY ŚRODEK TRANSPORTU: MAGNETYCZNO-PRÓŻNIOWO-TUNELOWY
Zaletami takiego rozwiązania są: możliwość osiągania b. dużych prędkości, brak hałasu, minimalne wibracje, odzyskiwanie energii hamowania, małe koszty eksploatacji.
W przypadku zastosowania w transporcie miejskim.
Pajęczynowa sieć połączeń, składająca się z 2 niezależnych sieci, ma następujące zalety: brak krzyżujących się, w danej sieci, połączeń – co zapewnia prostotę wykonania, obsługi, duże bezpieczeństwo i oszczędność czasu, oraz ułatwia nawet pierwszy raz korzystającym szybkie zorientowania się w połączeniach, a więc i dotarcie do celu. Można też zastosować pojedyncze tory do ruchu wahadłowego pojazdów – tzn. tam i z powrotem (sieć promienista (zielona)) oraz naprzemiennie kolistego – tzn. co drugi tor w przeciwną stronę (sieć kolista (niebieska)). Zaletą zastosowania torów prostoliniowych jest brak oddziaływania siły odśrodkowej podczas przejazdu, ich prostsza konstrukcja i możliwość osiągnięcia większej prędkości. W razie modernizacji, remontu, awarii dowolnego odcinka przejazdu można dotrzeć na mse inną trasą. Takie rozwiązanie sprawdzi się szczególnie na dłuższych trasach, jako uzupełnienie innego transportu.

http://www.eioba.pl/a90410/wladza_na_ziemi_jak_powstaje_pieniadz_niewolnictwo_duch_epoki
Organizacja zwana ET3 (Technologie Tunelowego Transportu Próżniowego)
...która ma swój wkład w Projekt Venus...
...opracowała MagLev jeżdżący w tunelu cylindrycznym...
...zdolny podróżować bez tarcia z prędkością dochodzącą do 6.400 km/h...

PYTANIE WIĘC BRZMI: Kim są m.in. producenci, w tym spalinowych, pojazdów, reklamujący dotowany konsumpcjonizm pojazdowo(-rabunkowo-spalinowo-degradacyjno-hałasowo-wypadkowo-chorobowy), używający pojazdów...; prokonsumpcyjni ekonomiści.

Więcej:
4. TO TYLKO PROKONSUMPCYJNA (POJAZDOWA) EKONOMIA...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=183&postdays=0&postorder=asc&start=45